czwartek, 13 sierpnia 2009

Oczko wodne

Jako zodiakalny Rak odczuwam nieustającą, nie pozwalającą o sobie zapomnieć, bezkresną tęsknotę za wodą. Tęsknię za oceanami, za morzami, za jeziorami, rzekami, strumieniami, strumykami górskimi, kałużami, beczkami z deszczówką, letnim deszczem itd. A do tego kiedy szemra, albo szumi... a jeszcze jeżeli jest czysta! Wtedy osuwam się w radosny wodny niebyt, moje źrenice zalewa błękit, czuję się jak Ania z Zielonego Wzgórza popychana przez wiatr na pustym jeziorze (ale jeszcze przed podtopieniem). I tęsknię za tym wiatrem wiejącym nad Atlantykiem, za chłodem kamieni omywanych przez wodę, za małymi knajpami z kotwicą i latarnią w szyldzie. Za tymi niepokojąco pochmurnymi zachodami słońca nad oceanem, kiedy wszyscy wróżą: "jutro nie będzie pogody". A jednak następnego dnia też świeci słońce i ogrzewa małe stare domki budowane w pruski mur, z małymi białymi okienkami zamykanymi na małe białe haczyki. Jak to latem w pięknej Bretanii...
Ale wracając do tematu: tata już ze mną nad moje ulubione jezioro jeździć nie chce, mąż się jezior brzydzi, nikt mnie nie wspiera w tym temacie. Chociaż łapki bym zamoczyła w jakiejś lodowatej wodzie! No i niestety mam tego pecha, że nad żadnym akwenem nie mieszkam... Więc postanowiłam zrobić sobie w domu małe oczko wodne do podziwiania. Sprawa wygląda niemożliwie prosto. Najpierw gdzieś okazyjnie nabyłam śliczną miseczkę w kształcie muszli:

Następnie na dno nasypałam małych białych muszelek, uzupełniłam miseczkę wodą i położyłam na wierzch małe piscje. Od razu mi się humor poprawił :)


A może jeszcze pojedziemy z Niebiańskim Skoczkiem wspólnie do pachnącej oceanem Bretanii, gdzie można się pochylić nad celtyckim krzyżem i pomyśleć sobie, że czasami miejsca potrafią być tak piękne, że aż nierealne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails