sobota, 1 sierpnia 2009

Porządek w kolczykach

Każda kobieta ma jakiś swój tajemny "burdelik", którego nie chce jej się sprzątać, albo boi się zacząć, bo słabo jej na samą myśl, że musi to zrobić. Ja mam na to prostą radę - upycham ten bałagan gdzieś poza zasięgiem wzroku co mi daje kilka miesięcy zwłoki. Czasami jednak nawet ja mam dość. Postanowiłam więc jedną taką kupkę doprowadzić do porządku. Była to kolczykowa kupka, która przeprowadziła się za nami i jakoś nie zgubiła po drodze. Ta konkretna kupka to kula splątanych, zakurzonych, poczerniałych kolczyków, które zrobiłam, a które nie miały szczęścia do przechowywania w czasie przeprowadzki i po niej. Kupka wyglądała ni mniej ni więcej, a tak:


Kilka par dało się wyplątać, a po wymianie bigli prezentowały się jak nowe. Dotyczyło to przede wszystkim kolczyków składających się z moich ulubionych koralików porcelanowych przywiezionych kilka lat temu ze sklepu Matiere Premiere z Paryża:


Niektóre kolczyki wymagały całkowitego liftingu. Te kwadratowe kolczyki były całkiem poczerniałe, brudne i ogólnie wyglądały dość upiornie.


Reanimacja trwała jakąś godzinę, ale pacjentki przeżyły i dostały nową szansę.


Oczywiście akcja "kolczyki-reaktywacja" została przerwana nagle i niespodziewanie przez nadchodzącą noc. O godzinie 22 jak zwykle straciłam kontakt z rzeczywistością, a sytuacja stała się dość tragiczna (w porównaniu do wyjściowej). Zanim się zabrałam za porządek w kolczykach to co prawda nie mogłam z nich korzystać, ale przynajmniej miałam jej upchnięte poza widokiem i mnie nie denerwowały. A teraz mam 5 par z odzysku, rozgrzebaną kupkę, przybornik do biżu w dużym pokoju obok kanapy, a Niebiańskiemu Skoczkowi wbił się w pupę drucik jak usiadł na kanapie. Myślę, że rodzice wydali mnie za mąż i pozbyli się mnie z chaty właśnie przez te druciki... :]

3 komentarze:

  1. acesse meu blog:
    http://row51.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne kolczyki - uwielbiam Twoje prace! A kupkami nie naPiękne kolczyki - uwielbiam Twoje prace! A kupkami nei nalezy się aż tak przejmować :)leży się aż tak przejmować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No, Miśka, to zależy czyja to kupka... Są takie, którymi bezpieczniej jest się jednak przejąć ;-)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails