poniedziałek, 14 września 2009

Makaron z pieczonymi pomidorami i cukinią

Niedawno pojawiła się w sprzedaży późna odmiana pomidorów. Są podłużne, niezbyt ładne i znacznie tańsze niż inne. Zupełnie nie rozumiem dlaczego, ponieważ są dużo lepsze niż wiele innych odmian! A nadają się do wszystkiego, nawet do suszenia.
Pomidorki te sponsorowały jeden z naszych obiadków. Danie wymyśliłam zainspirowana śliczną cukinią, którą znalazłam w lodówce i tymi właśnie pysznymi pomidorkami, których nazwy nie pomnę :)
Bazą był makaron typu fettucine z czosnkiem i oliwą (my personal favourite, wiele moich obiadów, szczególnie kiedy jestem sama, na tym się kończy). W czasie kiedy robiłam makaron, na folię aluminiową skroiłam cukinię i pomidorki w ćwiartki, polałam oliwą, posoliłam, posypałam ziołami i wstawiłam do piekarnika na najwyższy poziom. Piekły się na funkcji grilla ... nie wiem ile minut :) Aż były miękkie i lekko przypieczone.
Potem makron ułożyłam na talerzach, nałożyłam na górę warzywa i posypałam wszystko parmezanem. Ze zdjęć wynika, że posypałam również pietruszką. No proszę ;)

2 komentarze:

  1. Jami, Jami :) Aż ślinka cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To Lima :)W sensie ta odmiana nazywa się Lima :) Podłużne, czerwone, mało wodniste - specjalna odmiana na przetwory - przewciery itd :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails