środa, 27 stycznia 2010

Malowanie na jedwabiu

Co za dramatycznie spóźniony post. Szydełkowa Czarodziejka już wieki temu opisała naszą twórczą niedzielę. A ja nie miałam kiedy usiąść do komputera... W międzyczasie było dużo chodzenia do pracy i bardzo udana wizyta Mruczącej Fotografki na weekend (fotki znad jeziora poproszę!).
 A to efekt fantastycznych warsztatów z malowania na jedwabiu, które wylicytowałyśmy w aukcji charytatywnej. Serdeczne podziękowania dla organizatorki Asi i moich koleżanek z klasy. Było super, kombinuję co by tu zrobić, aby wejść bezboleśnie w posiadanie farb do malowania na jedwabiu.






I efekt końcowy:



2 komentarze:

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails