środa, 3 marca 2010

Kartka urodzinowa dla mojej teściowej

Które to urodziny - nie ustalono. Kiedy zadałam to pytanie Skoczkowi to rozpoczął rozważania od zdania: "Kiedy byłem w czwartej klasie, to mama miała chyba... hmmm.." Jak to usłyszałam, to zrobiłam mniej więcej taką minę --------------->


Oczywiście do dalszych obliczeń nie doszło, jako że wyraźnie dało się wyczuć, że jakikolwiek by  nie był wynik tych matematycznych łamigłówek,  to margines błędu wynosił +/- 5 lat. A z drugiej strony, może to i fajnie? Doszłam nawet do wniosku, że jak będę się zbliżać do 60 urodzin to też wolałabym, żeby wszyscy stracili rachubę. Tak więc ile ma lat moja teściowa, w sumie nie wiemy dokładnie. Niech zostanie "50 ileś". Pominięto to zgrabnie w trakcie przygotowywania kartki. Urodziny są w sobotę, ale na szczęście teściowa jest "nieinternetowa", więc mam nadzieję, że do soboty nie znajdzie kartki w internecie. 


I jeszcze detalik:

A prezent jest takich rozmiarów, że zmieści się do środka :)
Zdjęcia tym razem autorstwa Skoczka, który się bardzo przejął rolą fotografa. I pięknie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails