środa, 21 kwietnia 2010

Koreczki naleśnikowe z łososiem

Wracamy do jedzenia. Najbardziej na świecie uwielbiam naleśniki, w każdej formie. Ale mi było dobrze w Bretanii, królestwie francuskich Crêpes... Ale polskie naleśniki są równie dobre (a w zasadzie to lepsze) szczególnie babcine, podrzucane na patelni za pomocą noża. A niżej to już moja bardziej wykiwntna forma wykorzystywania naleśników. Szczególnie sprawdza się na imprezach.


Potrzebujemy:
- naleśniki, które robię w zasadzie zawsze na oko; ostatnio natomiast przeczytałam w książce kucharskiej M. Kalicińskiej, że ciasto naleśnikowe powinno odstać po  wyrobieniu przez jakieś 2 godziny. Nie mam pojęcia, czy to faktycznie czemuś służy, ale przejęłam się i zaczęłam tak robić.
- łosoś wędzony
- serek, np. "Kanapkowy" z Turka - gęsty i kremowy
- cebula;
- szczypiorek;

Cebulkę kroiłam w drobną kosteczkę, a następnie mieszałam z serkiem. Do serka dodałam również szczypiorek, pieprz i sól. Można też dodać ostrej papryki w proszku. No i mamy własny serek cebulowy. Naleśniki smarowałam serkiem, na to układałam łososia i zwijałam naleśniki w rulony. Rulony układałam koło siebie w pojemniku i wstawiałam do lodówki na tak długo, aby mocno się schłodziły. Dzięki temu łatwiej jest je kroić na koreczki. Całość polałam gęstym syropem na bazie octu balsamicznego. Do tego pasuje idealnie rukola. Ale tej oczywiście nie posiadałam :) Polecam miłośnikom łososia i naleśników, to jest naprawdę pyszne!

6 komentarzy:

  1. Pyyyyyyszności :D

    OdpowiedzUsuń
  2. (Nie)Takie_Straszne_Jeżyce23 kwietnia 2010 01:57

    Yhm....ty wiesz, co ja teraz myślę ;oD

    OdpowiedzUsuń
  3. kupilam 2op lososia po 100g, jedno almette i starczylo mi to zaledwie na 2 nalesniki... :( wezcie to pod uwage chcac zrobic przekaske...

    OdpowiedzUsuń
  4. O co chodzi z tym: "gęstym syropem na bazie octu balsamicznego". To coś gotowego do kupienia, czy to sos robiony samemu?
    Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. absolutnie nie samemu! to się chyba zbiorczo nazywa "glassa balsamiczna" albo "glassa balsamica". najczęściej kupuję ten:

      https://www.google.pl/search?q=glassa+balsamiczna&hl=pl&tbo=d&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=_Eu6UKk9g9i0Bqr7gaAL&sqi=2&ved=0CAQQ_AUoAA&biw=1366&bih=643#hl=pl&tbo=d&tbm=isch&sa=1&q=ponti+glassa&oq=ponti+glassa&gs_l=img.3..0i24.38345.41824.0.42354.12.8.0.4.4.0.156.889.2j6.8.0...0.0...1c.1.A3jbpb7mpOU&pbx=1&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.r_qf.&fp=138f712ec25f102b&bpcl=39314241&biw=1366&bih=643
      marki Ponti (dostęone w Piotrze i Pawle na przykład)
      Ola

      Usuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails