niedziela, 11 kwietnia 2010

Zakładki do książek

Jestem koszmarnie praktyczna w kwestii rękodzieła. Jeżeli praca niczemu nie służy, to jej nie robię. Dlatego między innymi nigdy nie zrobiłam dużego layoutu 30x30. Bo co ja bym z takim jednym layoutem zrobiła? Ani tego nie mam gdzie składować, albumu też z tego nie będzie, nikomu tego nie dam i będę miała kolejny karton do składowania. Chyba nie jestem "artystką" absolutną ;)  Co do wielkoformatowych prac jednak, to się nie zarzekam, bo obiecałam, że się wkrótce przełamię :)
Ale na przykład takie zakładki do książek, zakładki to co innego. Można komuś dać na prezent i w odróżnieniu od np. kartki okolicznościowej - będzie używane, a nie wcinane przez mole na dnie szuflady. Poza tym zakładkę można dopasować do charakteru obdarowywanego lub/i do charakteru czytanych przez niego książek. To naprawdę świetne wyzwanie! Te dwie zakładki zrobiłam dla dwóch całkowicie różnych osobowości i dwóch typów czytelników. Pierwsza dla Tatusia z okazji urodzin, jako dodatek do książki (nie tej, która jest na zdjęciu, bez przesady ;)


A druga dla świeżo upieczonej małżonki - Malowanej Fakturki - również jako dodatek do nieprzyzwoicie refleksyjnego zbioru poezji.

Charaktery prac tak różne, jak charaktery obdarowywanych. Zrobione głównie z materiałów z odzysku i wstążek z zaprzyjaźnionej pasmanterii (pomijając wstążkę "gazetową" od Eight). Mam nadzieję, że będą dobrze służyć :)

4 komentarze:

  1. Piękne zakładki! Książki też wyglądają wielce smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. szukam wyjątkowej zakładki do książki dla przyjaciółki i tak trafiłam na Twój blog. Przecudne te zakładki....

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails