wtorek, 5 października 2010

Pożegnanie z niunią

Nasz pierwszy wspólny samochód, nasza podpora, nasze wspólnie uciułane pieniądze... kupiony częściowo za pożyczkę od taty. Nasza niunia :) Nasze przeprowadzki, walizki, meble, karnisze, farby i całe urządzanie mieszkania... Karola nauka jazdy i parkowania na os. Batorego w Nowym Tomyślu. Nasze wycieczki na wybrzeże, cotygodniowe zakupy, codzienne żmudne dojazdy do pracy. Awaria pompy wodnej, awaria pompy sprzęgła - nie zastały nas w lesie. Samochodzik dokulał się za każdym razem do mechanika i padał na jego parkingu. Spadek po niemieckich emerytach, nasza duma jako właścicieli klasycznego samochodu. Nasze codzienne zmaganie się z życiem, wiosną, latem, jesienią, koszmarną zimą... zawsze z niunią. W końcu nasze ostatnie wakacje - setki kilometrów zrobione na Warmii z przyjaciółmi w środku. 


Żal serce ściska, kiedy myślę, że oddajemy ją komuś innemu... Skończyła się nasza wspólna podróż, już nie siądziemy więcej za jej kółkiem. To tylko samochód. Niby tylko samochód, a rozstanie naprawdę nie jest łatwe. A może to nie tylko samochód, tylko część naszego życia i ostatnich 4 wspólnych lat.  Robię się sentymentalna i aż dusi mnie w gardle kiedy to piszę (to straszna głupota!). Ale podróż naszą musimy kontynuować już innym samochodem. Też kiedyś będzie mi żal go sprzedać. Chciałabym napisać wujkowi, żeby dbał o naszą niunię, ale przecież wiem, że tak jak my dbaliśmy, to już nikt nie będzie.


Na pamiątkę zrobiliśmy tę sesję i zawsze będziemy dumni z naszego klasycznego czerwonego Audi 80, rocznik 1991.

Na ostatnich zdjęciach oczywiście pani Fotograf :)

5 komentarzy:

  1. Tylko piąte zdjęcie oddaje piękno nawoskowanego lakieru w kolorze Tornadorot...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja cie rozumiem :) też mam sentyment do samochodów, zanim wyjechalimy na Islandię, musielismy sprzedac naszą niunie, uryczałam się :/
    ....... ale tu kupilismy taki sam ;)))) to mnie pocieszyło :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. (Nie)Takie_Straszne_Jeżyce6 października 2010 08:54

    Znam ten ból, tylko nasz pierwszy samochód miał imię, żaden inny nie będzie już Kitusiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę przyznać, że się wszyscy dobraliście... - wszyscy fotogeniczni ! :D teraz czas na sesję z audiczką :D
    buziaki dla Rudego :*

    OdpowiedzUsuń
  5. jakie to pocieszające, że nie jestem sama w tym szaleństwie ;)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails