niedziela, 6 listopada 2011

Pięć miesięcy!

To już pięć miesięcy. Co tu dużo mówić - minęło jak 5 dni. Z nowości rozwojowych - Kajtek ma wstręt do leżenia. W ostateczności posiedzi, ale też bez przesady. Ostatnimi czasy najbardziej lubimy stać! A że stać samodzielnie Kajetan nie potrafi, to z reguły my kucamy za nim, a on stoi. Nie z tej perspektywy miałeś oglądać matę edukacyjną synu, nie z tej! Już tylko szkoła koleżanki Leny zdaje się być w miarę interesująca. Może chodzi o ten różowy kolor? Urocze jest również chwytanie stópek podczas przewijania i spanie na lewym boczku, jak tata. Liczba drzemek w ciągu dnia zredukowała się do 2-3 dziennie i trwają 0,5 do 2 godzin (o dwóch godzinach możemy pomarzyć wyłącznie na spacerze). Ogólnie rzecz biorąc jest coraz łatwiej i coraz bardziej wesoło.  I to jest tendencja z którą mogą się pogodzić! :)
Na pamiątkę film z ostatniego dnia przed ukończeniem pięciu miesięcy - sobotni poranek, popołudnie i odwiedziny cioci Justyny i wujka Pawcia (drugie wcielenie króla Juliana). Oraz prezentacja pięknej pieluszki wielorazowej (jest dość duża, bo włożyłam do niej 2 wkłady, dzięki czemu miałam spokój z przewijaniem na kilka godzin). Mimo że chrześniak starał się bardzo i uśmiechał dziąsłowo do cioci Justyny ile wlezie, to ostatecznie i tak postanowił zatrzeć dobre wrażenie i załadował pieluchę tak niemiłosiernie, że ciocia uciekła z pokoju i zapomniała co znaczy "instynkt macierzyński". Brawo synu, nie będziesz miał w najbliższym czasie kuzynki lub kuzyna.



I co powiesz Zosieńko na te niebieskie oczęta. No chyba się nie oprzesz ;)

2 komentarze:

  1. No ba! Wiadomo, że nie :) Klamka zapadła. Kawaler zeswatany :D Bo w końcu czy te oczy mogą kłamać? ;) Urodzinowe buziaki dla Zięciunia :*****

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma co... zdolny jest!!! :P
    :*

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails