Myślę, że nie jestem jedyną mamą, która podpisze się pod tezą, iż dziecko potrafi wiele spraw skomplikować (zwracam się do członkiń Klubu Matek Nieidealnych, członkinie Klubu Matek Idealnych proszone są o nie nasyłanie na mnie Inkwizycji. A przynajmniej nie przed świętami!). Cotygodniowe zakupy już nie są beztroskim hasaniem po markecie, wypad weekendowy stanowi logistyczny horror, a samodzielna wycieczka do przyjaciółki na drugi koniec miasta z 6 miesięcznym maluchem to wyprawa godna dokumentu na Discovery (szczególnie jeśli w tym mieście remontowana jest co druga ulica). Oczywiście po pewnym czasie wszystko to staje się normą, a wierzę, że za jakiś czas nie będziemy pamiętać, jakie to wszystko było łatwe w naszym poprzednim życiu. I hej, niech nikt mi tego nie próbuje przypominać! ;) Z drugiej jednak strony, ileż rzeczy staje się łatwiejsze! Nie miałaś kiedyś czasu na manikiur? Teraz potrafisz go zrobić w 3 minuty, o ile tylko przybornik do paznokci położysz gdzieś w okolicach sedesu! Nie mogłaś zdecydować się, czy poszewki na poduszki powinny być w kolorze zgniłej czy butelkowej zieleni? A po co mi właściwie poduszki, lepiej kupię obojętnie jaki koc dla pełzaka! No a kartki świąteczne? Dzięki narodzinom potomka kartki świąteczne już nigdy nie będą stanowiły problemu :)
O wiele większym problemem będzie ich wysłanie. Ale problem kolejek na poczcie jest zupełnie niezależny od tego czy masz, czy też nie masz dziecka. Przed wizytą na poczcie koniecznie muszę zaopatrzyć się w krem na żylaki ;)
Ze świątecznym pozdrowieniem - mama Ola, tata Szczuro-Skoczek i syn Marchewkowy Potwór!





Nie wierzę, zżarło mój komentarz! A pisałam właśnie, że wysłałam do Ciebie maila, i że w trakcie pisania dziecię tylko raz obsmarowało sobie twarz i porteczki Sudokremem. I że uważam to za wielki sukces epistolarno-macierzyński! :) A i jeszcze, że ślę uściski dla Kajtka! :)
OdpowiedzUsuń na zawszeNo przestań, przecież Kajuś to kochany Aniołek i dzielnie zniósł wyprawę. A niespodzianka w pieluszce - pikuś :) On po prostu lubi mieć wietrzoną pupę na kanapie u ciotki :DDDDD Śliczne karciochy :*:*:*
OdpowiedzUsuń na zawszeKartki są bombowe!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeMiałaś fantastyczny pomysł :))
:*