czwartek, 22 grudnia 2011

Pierwszy ząb!

Czy to normalne, że uważam to za wydarzenie dalece ekscytujące?! Radość była niewymowna, gdym na własnej skórze poczuła! Ałaaaaaaaaaaaa! Wrzasnęłam "ukłuta" bezzębnymi z pozoru dziąsłami. Ale cóż to? Czyżby? A może? Jest! Pierwszy własny ząbek naszego chowańca! :) Jakie to niesamowite wydarzenie! Zaraz będzie miał wszystkie zęby, potem mu one wypadną, następnie urosną nowe i zaczną się psuć, bo - mimo moich bezcelowych starań - dziecko jakimś cudem wciąż będzie miało w buzi czekoladę. Potem będzie dentysta i awantury:
- Chyba żartujesz, że to ja z nim pójdę do dentysty! Powiedziałam ci zanim w ciążę zaszłam, że okej na dziecko mogę się zgodzić, ale pod warunkiem, że ty z nim do dentysty będziesz chodził. Ja nawet ze sobą nie jestem w stanie pójść do dentysty! Hmmm, może byś nas oboje zabrał? A dostanę lizaka i plakietkę "Dzielny pacjent"?
- Nie dostaniesz, bo nie jesteś dzielna :P
A niżej real photo naszego syna w dniu, w którym dokonaliśmy odkrycia i oględzin zębiska (bo jak wiadomo bardzo jest łatwo sfotografować wnętrze paszczy półrocznego niemowlęcia).


Ehhhh, nasz bobasek robi się dorosły :) Przesadziłam z ideologią doczepioną do jednej ledwo wyrżniętej dolnej jedynki? ;) 
ps. Mężu, zgodnie z tradycją nowa kiecka się należy! 

4 komentarze:

  1. Oficjalny komunikat do Pana Taty zwanego Skoczkiem - TAK, za wymacanie pierwszego zęba należy się prezent :))))) Żebyś nie miał żadnych wątpliwości co do tej zacnej tradycji ;))) Trzeba było obmacywać regularnie dziąsła Pierworodnego to sam byś zasłużył na kiecę ;)))) A tak bez dwóch zdań należy się Olinkowi :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Akacjo! Doszedł! Prezent! Bombki bardzo się nam wszystkim spodobały, a zakładka z buzią Williamka tak mnie wzruszyła, że nie masz pojęcia. Jeszcze z plamami wątrobowymi na dłoniach będę jej używała. I tak ją ładnie zrobiłaś, i te tekściki takie akurat. Z całego serca gorąco Ci dziękuję! Odpiszę na maila po Nowym Roku jak wrócimy do Anglii, bo tu korzystam z łaski i niełaski nastoletniego brata, hehe.

    Gratuluję Wam pierwszego ząbka! William się późno rozząbkował, miał 10 miesięcy, a teraz, w słusznym wieku miesięcy 14 ma zaledwie 4 ząbki. Ale za to jak ugryzie matkę w nogę przez domowe dresiki to zostają rzeczonej matce na kończynie bordowe plamki :)No ale co zrobić, można tylko prosić: "William, nie gryź mamusi" :D

    Jeszcze raz dziękuję, dziękuję, dziękuję! M.

    OdpowiedzUsuń
  3. No to się cieszę :) prawda jest taka, żem się zakochała w Williamie na tym zdjęciu i mąż zaświadczy, że robiąc zakładkę krzyczałam "Kochanie, sama się robi, sama się robi! Ja tu tylko sobie siedzę, a zakładka się robi!". I się zrobiła :) Niech ci służy i cieszy oko do późnej starości, której może nie dotrwać jeżeli będziesz posyłała Williamkowi na zdjęciu soczyste buziaki ;) WESOŁYCH ŚWIĄT!

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails