czwartek, 8 marca 2012

Zosia

Czekaliśmy na narodziny, czekaliśmy...


...a ta panna ma już miesiąc! Uczcijmy to westchnieniem.

(a tu miała 2 tygodnie)
 


Szykujcie się wszystkie nowonarodzone i z odzysku dziewice, amant gaduła nadciąga kolejny raz! Będą uślinione całuski i ściąganie obrusów ze stołów. Sugeruję też pochowanie zosiowych smoczków, bo każdy znaleziony smoczek zostanie wypróbowany i porzucony. Buziaki i do jutra! :)



6 komentarzy:

  1. Witaj Olka,ja Ciebie nie znam...ale uwielbiam :)
    Podczytuję Twojego bloga już od dawna.Podglądam
    Kaja i uśmiecham się do Was z monitora...:)
    Czekam na wszystkie następne wpisy
    i cieplutko pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dios Mio, jak ten czas leci :) Zosik ma miesiąc, a Kajuś już 9! Normalnie nie wierzę :) Dziewice orleańskie niecierpliwie wypatrują kawalera Pączka Pączkowskiego na horyzoncie wraz z maminą obstawą :D Buziaki ps. na ostatnim zdjęciu mała raperka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O fajnie ,że wrzuciłaś te fotki na bloga! Zosieńka- kruszynka, a Kaju przy niej to juz prawie dorosły amant!:) Zdjęcia Twoje z Kajtkiem- piękna kolorystyna.

    OdpowiedzUsuń
  4. oczywiście kolorystyka... chciałam napisać!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki dziewczyny! Tak się właśnie zastanawiałam, czy nie wyglądamy jak pokryci mchem w tych kolorach ;)
    Aniu, bardzo dziękuję za przemiły komplement! Pan Pączkowski już udał się na spoczynek, aby jutro być w pełni sił na podryw! A Zosia na ostatnim zdjęciu wygląda jak w jakimś beciko-tronie. I dlaczego do cholery wybrałam zdjęcie, na którym mam podwójny podbródek?! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Hihi, Łukasz też stwierdził, że becik vel naleśnik (jak go nazywa nasza położna ;) wygląda jak jakiś tron :DDDD Cesarzowa normalnie :))))

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails