czwartek, 24 maja 2012

Polska pieluszka wielorazowa Maylily - recenzja i prezent!

Przez ostatnie 2 miesiące Kajetan testował polską pieluszkę marki Malylily. Producent zachwala swoją pieluszkę jako wykonaną z najwyższej jakości materiałów, a my jesteśmy jak najbardziej chętni do tego, aby tę tezę obalić lub podtrzymać! Do testów przystąpiliśmy z ochotą, bo co tu dużo mówić - miło byłoby móc polecać polskie pieluszki, a nie tylko cuda zza oceanu. Generalnie polskiemu przemysłowi mówię TAK, a więc hulaj dusza - sikamy w polskie dobra! No może przesadziłam z tą liczbą mnogą ;)
Otóż i moja recenzja w wersji filmowej, bo uważam, że lepiej pokazać na filmie niż napisać. Do każdej zainteresowanej mamy na pewno lepiej przemówi obraz wideo. 


Ale jeśli ktoś nie ma siły na oglądanie mojego zmęczonego oblicza i wysłuchiwania potoku słów, które bezustannie się ze mnie wydobywają, szybki skrót.

Plusy:
- świetna jakość materiałów, najwyższa!
- mięciutki i milutki polarek w środku kieszonki;
- jakość wykonania i dbałość o każdy szczegół, np. obszyte wejście do kieszeni;
- estetyczne wykonanie (metki, wszywki, ogólne wzornictwo);
- cuuudowne wkłady: chłonne, zróżnicowane wielkością i nieziemsko estetyczne - żal w nie sikać i robić kupę! ;)
- chłonna, ładna i DUŻA, a to duży plus.

Minusy:
- za rzadko umiejscowione napy na przedzie pieluszki, co w rezultacie daje mniejszy zakres rozmiarowy wszerz i dopasowanie pieluszki w pasie może sprawiać problem;
***
Prosto od producenta mam dla Was jedną taką pieluszkę i chętnie poślę ją w świat! Tym razem losowania nie robimy, bo było ono ostatnio i jakże niedawno. Ty razem pieluszka poleci do pierwszej chętnej mamy, która napisze w komentarzu że jest zainteresowana i dodatkowo poda ile wzorów graficznych pieluszek ma w ofercie producent. Czekam niecierpliwie na pierwszą chętną, która chciałaby zobaczyć pupę swojego malucha w tej pięknej oprawie (wzór unisex moim zdaniem):




9 komentarzy:

  1. Ja, ja, ja! to znaczy Zośka i jej śliczna pupa :)))))))
    Naliczyłysmy 21 wzorów :))) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. ps. A jednak warto zaglądać 5 razy dziennie na Twojego bloga kochana :))))))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta czarna w czachy jest po prostu urocza :> my jeszcze jedziemy na pampersach ale już coraz częściej myślę żeby chociaż na próbę jakieś wielorazówki zakupić. Dzięki za recenzję. Myślę, że właśnie te pójdą na pierwszy ogień ;)
    Pozdrawiamy
    Vierrna i Mała Niedźwiedzica ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. WOW! Dopiero teraz spojrzałam na ceny... no to na pierwszy ogień nie pójdą jednak :P może na 3 albo i 4 :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ceny są... nie bałdzo ;) Ale nie wspominałam o tym w filmach, bo jakość wykonania pieluch jest wysoka i skoro za amerykańskie płaci się ok 100 zł, to tutaj ta kasa jest uzasadniona. Poza tym "drogo" to pojęcie bardzo względne. Niemniej jednak, szkoda że takie drogie! Ostatnio była jednak promocja na krówkę, która kosztowała połowę ceny :) Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Może jednak powinni pomyśleć nad wersją dla dorosłych bo czasami jak czytam cudne posty to sikam ze śmiechu ahahha ;)
    Ściskam! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasz... ja cię nie chcę straszyć, ale żebyś ty widziała wielorazowe podpachy :D Aż się chce mieć okres! LOL :D

      Usuń
  6. Słuchaj Akacja, a może by tak zrobić jakiś mały brainstorming i poświęcić jedną notkę na blogu na różne fantastyczne dzieciowe wykopy Made in Poland. Mam tu na myśli sporządzenie jakiejś fajnej zbiorczej listy polskich producentów oferujących rzeczy dla małych bardzo konkurencyjnej jakości w stosunku do zachodnich odpowiedników. Ostatnio co i rusz na takie wpadam (MayLily jest już którymś z kolei) i coraz częściej myślę sobie, że fajnie byłoby się podzielić takimi wykopami z innymi i tym samym wspomóc promocję polskich marek (coś na zasadzie: dobre, śliczne i nie uwierzycie ale w 100% polskie!). ;) Niestety nie prowadzę bloga :( (czasu brak), ale może u ciebie można by zorganizować taką akcję (oczywiście jak znajdziesz na to czas i wyrazisz ochotę). ;)

    A przy okazji ...poszła już ta pieluszka, czy jeszcze nie? Kurczę za późno na nią wpadłam. W razie gdyby jednak jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności nie została jeszcze rozdystrybuowana, zgłaszam chęć przygarnięcia jej! :) Wzorów naliczyłam w pieluszkowej galerii faktycznie 21 (jak i poprzedniczka). Echhh pewnie i tak za późno. Buuu. ;(

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails