środa, 20 czerwca 2012

Wiewiórkowy wtorek

Pojechałem w konkury do dziewczyny, tyle że mama jak zwykle wlekła się za mną. Próbuję i próbuję, ale nie mogę jej zgubić. A dziewczyna tylko mi stopy pokazała. Dzięki Zocha, ładna stópka dobra rzecz, co prawda liczyłem na więcej, ale potem znalazłem akwarium i też było ekscytująco!




Szybko się zorientowałem że flirtu tu nie będzie, więc zająłem się tym co lubię robić najbardziej. Jedzeniem! Ciocia-babcia Janinka była taka miła, że w zasadzie pozwoliła mi zjeść wszystko, co tylko uznałem za jadalne. Zaczynam podejrzewać, że wszędzie jest łatwiej z jedzeniem, niż w domu!




Posilony zająłem sie sprawdzaniem jakości ziemi w donicach i na rabatkach. W zębach chrzęszczy tak jak trzeba, zatwierdzam!


 Niestety nie pozwolono mi przeprowadzić tak samo dogłębnej analizy, jak u mnie w ogródku działkowym:

Byłem też na spacerze, ale nie wiem czy jestem usatysfakcjonowany. W drodze do Wiórka mama mówiła, że będzie wielka woda płynęła, a dostałem jeno latawca. Czasami mama mnie strasznie ściemnia. A najbardziej tam gdzie są ci ludzie w białych kitlach z słuchawkami na szyjach. Tam to już tak kłamie, że jak wychodzimy, to nos ma do ziemi i para jej bucha z uszu.


Ale ogólnie było super, trenowałem pływanie synchroniczne na sucho na bujanym przewijaku! :)


I pozwoliłem się sfotografować z wujkiem i ciocią, żeby mieli pewność, że z dwójką naprawdę im do twarzy ;)


Ciociu, było ekstra, niedługo wracam i ewentualnie wezmę ze sobą mamę, żebyście mogły pogadać, kiedy będę próbował wyłowić glonojada z akwarium!



7 komentarzy:

  1. Hihi, no nie mogę :)))) Dzionek był boski, kawaler jak zwykle nie do podrobienia :D i nawet z pogodą "żeśmy" ;) trafiły, bo dzisiaj w tych strugach deszczu już by chyba tak milusio na dworze nie było ;)))) Oczywiście babcia Ninka zaprasza ponownie, a ja zobowiązuje się do zakupu bardziej kolorowych niż glonojady rybek, żeby Kaju miał zajęcie na dłużej ;) i nie stresował mamy szukaniem pędraków w ziemi ;) Buuuuzia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Melduję, że dziecię wyjadło mi podarowaną piankę z talerza. Protestuję :P

      Usuń
  2. Dziewczyny wyglądacie cudownie, a dzieciaki przesłodkie :)
    Justyś - jak będziesz się umawiać z Krasne na ratajski spacer chętnie dołączę z moimi chłopakami, kto wie może Zośka zagustuje w starszych facetach ;)

    milka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Lilka :) Krasne wspominała, że się z chłopakami rozbijacie po ratajskich piaskownicach ;) Na wspólny spacerek z Wami z przyjemnością się z Zośką wybierzemy :) Kurcze, wieeeki się nie widziałyśmy. Pozdrowionka :)

      Usuń
  3. Chyba przekształcę bloga na portal randkowy dla młodych matek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :))))

      Usuń
    2. Konkurencja coraz większa - trzeba sobie radzić :):):)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails