środa, 18 lipca 2012

Goście, goście

Pewnego wieczoru postanowiłem, że nie pójdę spać. Mama zachowywała się podejrzanie cały dzień. Normalnie nie myje lodówki i nie żongluje pościelą po całym domu. A tego dnia gotowała i myła kuchenkę jednocześnie. PODEJRZANE! Postanowiłem sprawdzić dokąd to wszystko zmierza i zrobiłem wszystko, aby nie zasnąć w ciągu dnia. Chyba dopiero o 13:00 straciłem czujność i przytomność. Grunt, że się wyspałem i miałem pewność, że nie pójdę do łóżka tradycyjnie o 19:30.
Wieczorem mama się wymknęła i wtedy tata próbował mnie uśpić. Bez jaj! I nie żartuj :) Moje przeczucia były słuszne, godzinę później mama przyprowadziła wujka i taką oto ciocię!




I ta ciocia, możecie sobie wyobrazić, zamiast wysyłać mnie do łóżka przeczytała mi Lokomotywę. Od deski do deski i jak w teatrze!  Uwielbiam tę ciocię! Łaziłem za nią z Lokomotywą całe 4 dni :) Okazało się również, że zamiast zwiedzania Poznania tropem nazistów, jak obiecywał tata, wykonaliśmy podróż w czasie szlakiem piastowskim. Też fajnie!


(Gniezno)



Tata mówił: "Nie, nie, nie! Mieczem obusiecznym koronacyjnym się nie bawimy!!!"





Ciężar dominacji kościoła katolickiego w całej historii Polski wykończył ciocię Edzię. Poległa przed pałacem kardynałów.




Jakem pół krwi poznaniok, z Marychem się znam, koziołki próbowałem zabrać do domu!





Do tych koziołków się wspinałem po schodach, ale mama straciła cierpliwość po pierwszych 10 stopniach. Mówiła, że zanim dojdziemy na górę, to zdążę wejść w okres dojrzewania, a ona się zestarzeje. Foch.




Dzięki wujek, gdyby nie Ty, to bym się w życiu w jeziorze nie wykąpał...






Jeszcze tylko chwilka w wodzie, jeszcze pięęęęććć miiiinuuuut.... Zzzzzzzzzz.....




Ciocia, nikt mi nie czyta Lokomotywy. To znaczy coś tam dukają, ale tak jak Ty to nikt nie potrafi. Wujek, kąpią mnie tylko w wannie, nikt nie rozumie, że w wannie nie ma piachu! Wracajcie, bo życie bez Was jest nieznośnie monotonne! 


Kajetan


ps. klocki Lego, dostałem, jak obiecano i kocham!

10 komentarzy:

  1. Pocieszeniem dla Ciebie, Kajetanie Wielki Piastowski z dziada, pradziada, może być fakt, że nasze życie bez Was też jest nieznośnie monotonne! Wskakuj na koń, grzywę mu przeczesz i wyruszaj na Pomorze - czekamy! Na stacji w Gdańsku będzie na Ciebie czekała lokomotywa! Ciężka, ogromna...
    W siódmym wagonie nas znajdziesz - to tam, gdzie siedzą same grubasy. Siedzą i jedzą tłuste kiełbasy! Nawet Ci jedną odstąpimy na przywitanie. Tylko rodziców nie zapomnij!

    Dziękujemy za piękny wpis i, mamy nadzieję, do rychłego zobaczenia! Zapraszamy!

    Buziaki gorące (mimo pogody) przesyłam Ja

    Eda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i piękny wpis, ale komentarz piękniejszy! Uśmiałam się do łez wyobrażając sobie Ciebie Edi ściśniętą między grubasami w tym wagonie. Macie na stanie tylko kiełbaskę, czy parówy też?

      Buziaki, kochani! :*

      Usuń
  2. I Cyprian też (z pracy wpis podglądając).

    OdpowiedzUsuń
  3. Potwierdzam,że Ciocia Eda i Wujek Cyprian mają świetne pomysły i kochają dzieciaki,a poza tym posiadają nieskończoną cierpliwość,czego nam rodzicom często brakuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasem sobie mysle,jakie to dziwne,ze blog obcych ludzi tak wciagnac moze:)No ale wciagnal i odwiedzam sobie regularnie.A gdyby to byl facebook to za pierwszy komentarz wcisnelabym zdecydowanie "i like":)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej przepraszam, że napiszę nie w temacie, ale czy mogłabym Cię droga Akacjo poprosić o recenzję pieluch Charlie Banana, z zakupem których nosiliście się jeszcze nie tak dawno z tego co kojarzę? Albo chociaż o wpis tutaj pod komentarzem z krótkim opisem tego jakie one są i czy jesteście zadowoleni? Czy macie może jeden z tych kartoników 6-paków z 12 wkładami? Gdzie najtaniej nabyć taki 6-pak (w jakim sklepie internetowym?), żeby nie przepłacić i nie spłukać się na kosztach przesyłki? Pytam, bo mam w rodzinie chrzciny dziecka i dowiedziałam się, że jego babcia namówiła rodziców na tradycyjną tetrę, z której teraz korzystają - czyli wygląda mi na to, że ewidentnie nie mają pojęcia o istnieniu wielorazówek i pomyślałam, że kilka takich pieluszek byłoby w ich przypadku rewelacyjnym prezentem, a że Charlie Banana sprzedają od razu ładnie pakowane multipaki to pomyślałam właśnie o nich ...chyba że są na rynku podobnie fajnie wyglądające zestawy, które nadają się na prezent? Będę wdzięczna za fachową ocenę i porady. Czekam :)

    PS Czyżby panicz przeskoczył w jednorazówki? (Na zdjęciach widzę chyba Babydreamy albo Pampki.) :) Wielorazówki nie sprawdzają się Wam w podróży?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieźle się zgrałyśmy, bo właśnie opublikowałam posta o pieluszkach. Tak więc mam ją - moją pierwszą Bananę (One size). Jest wizualnie ŚLICZNA. Polarek pierwszej jakości i bardzo mi nieznany, ale jak na razie świetnie się sprawdzający system zwiększania i powiększania. Polega to na tym, że wewnątrz pieluszki, przy nogach są gumeczki, które przesuwam, aby uzyskać pożądany rozmiar. Na gumce są oznaczenia S, M, L. Pieluszka jest wąska w kroku, dlatego ładnie się wpasowuje na pupkę.Do tego piękne wkłady, dwa rzędy nap - generalnie jestem na TAK! W środku zdecydowanie staranniej zaprojketowane niż np. FuzziBunzy. Niestety nie mogę nic powiedzieć na temat tych kompletów, bo takowego nie posiadam. Widzę teraz zestaw 6 szt. za 400 zł, czyli wychodzi 66 zł za pieluszkę z dwoma wkładami - bardzoooo korzystnie finansowo! Na ekomaluchu pojedyncza z nadrukiem kosztuje 83 zł, a gładka 77 zł. Generalnie taki prezent dla eko rodziców byłby na pewno wspaniały i pieluszkami będą zachwyceni :)
      Co do wyjść z wielorazówkami, to różnie to bywa. Jak wychodzę w znane mi miejsce i nie na cały dzień, to biorę moje kieszonki. Tym razem jednak byliśmy poza domem od rana do wieczora, nie wiedziałam gdzie będę przewijać i jak często i co najważniejsze - był UPAŁ! Nie chciałam w takim upale wozić zużytych kieszonek :) W takich przypadkach używamy Eko Baby Dreamów (w 50% biodegradowalne). Pozdrawiam serdecznie i jeśli jeszcze jakoś mogę doradzić, to pisz śmiało :)

      Usuń
    2. ps. ale jak ty wypatrzyłaś, że to Baby Dreamy?! Jestem pod wrażeniem , hihi :D Pampersów kilka zużyliśmy kiedy mały był noworodkiem dwutygodniowym i są to pieluchy, które w dużej mierze przyczyniły się do podjęcia decyzji o pieluchowaniu naturalnym.
      ps. 2 Np.kiedy jeżdżę do Babci w odwiedziny, do koleżanek, na angielski z maluchem itd. to zawsze z naszymi kieszonkami.

      Usuń
    3. PS. 3 Jakbyś miała ciocię w USA, to może dałoby się jeszcze taniej, np. na Amazonie :) http://www.amazon.com/Charlie-Banana-Reusable-Diapers-Inserts/dp/B0040J1QZA

      Usuń
    4. Ogromnie dziękuję Ci za informacje! :) Muszę przyznać, że Twoja recenzja ogromnie mnie zachęciła. Przeczytałam również ostatni post dot. pieluszek. Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję i pozdrawiam. :)

      PS1i2 Rozumiem. A skąd wiem, że to Babydreamy? :) Ano tak się składa, że całkiem nie tak dawno je kupowałam i pamiętam mniej więcej wzorki na froncie, bo tylko one i Pampersy mają tego typu wzorki (pozostałe pieluszki mają nieco inne, lub są zupełnie gładkie). :) /Jestem wzrokowcem./ ^___<

      PS3 Cioci w USA brak ...niestety (dla mojego portfela). x___x

      Usuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails