środa, 29 sierpnia 2012

Piękna niedziela

Pamiętam, że gdy byłem w brzuchu dochodziły mnie tyrady taty w stylu "Jak ja się cieszę, że to będzie chłopiec, zawsze marzyłem, aby z synem chodzić na Cytadelę". Nie wiem co to znaczy "chłopiec" (choć podejrzewam, że ma to coś wspólnego z piłką do siatki, moim ogonkiem i tym, że mnie nie ubierają w różowe) i Cytadelę, ale faktem jest, że w pewną niedzielę tata był wyjątkowo radosny i pokazał mi wielkie stalowe cosie.


Mama coś tam marudziła o Czterech Pancernych, że ją oszukiwali i że teraz się okazuje, że te T34-85 to jakiś ruski złom i że w środku nie było kajut, ani legowiska dla psa. Czasami mama ściąga ze mnie i z taty brzemię bycia jedynymi zgredami w domu. My się bawiliśmy świetnie!

Poznałem się też z Nierozpoznanymi.

To Mamusia mnie tam zaprowadziła. Powiedziała, że mam sobie wybić z głowy bycie żołnierzem, a potem coś zaczęła marudzić o sztuce i rozwoju duchowym. Nie wiem o co chodziło, ale kocham ją bardzo!

A potem pojechaliśmy na obiad do babci, a na deser do kawiarni Zielona Weranda. Ciocia, a to to było w tym wózku? Czyżby Zosia? Boże, ile wrażeń, muszę się napić...


A to to? Nieważne, na pewno da się dogonić. Mama mówiła, że mam ich nie męczyć, bo mają małe serduszka, które mogą nie wytrzymać spotkania ze mną. Ale przecież ja chcę tylko pogłaskać i włożyć któremuś palec do oka. Czy żądam zbyt wiele??? Skuszę je ciasteczkiem wygrzebanym spomiędzy kostek brukowych!


Wspominałem, że kocham mamę? (ale na razie jej tego nie powiem, bo ją za bardzo rozpuszczę)


Ciocię i Zosię też lubię. Gdyby tylko udało mi się dosięgnąć smoczka...


Tata, co miałeś na myśli wykrzykując "Rany boskie, jaka lekka, nie to co ten wielki krasnal!!!" (ona wciąż ma go w buzi, gdyby tylko udało mi się wyrwać cioci i na przykład... doskoczyć...).

Dobra, ja spadam, bo nie mogę na to patrzeć. Jak to mówi mój kumpel Olek - FU BLE!


2 komentarze:

  1. Jejku jakie piękne fotki, w szczególności te, na których Kaju pokazuje jak kocha mamę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hihi, ostatnia fota to faktycznie "kiss, kiss, run, run" :DDDD A zauważyłaś, że na jednym zdjęciu jakaś dziewczynka w różo-fiolecie ;) się czai na Kaja? ;) Oj Mamuśka, bądź czujna, bo nie znasz dnia ani godziny ;)))))))

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails