poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Wakacje i borówki

Aby zapanować jakoś nad chaosem w moim życiu blogowo-dokumentacyjnym postanowiłam w pierwszej kolejności dokończyć filmy zaległe. Oto więc przedstawiam: chyba najlepszy i chyba od dzisiaj ulubiony film o jedzeniu borówek pewnego lipcowego popołudnia:



Oraz sprawozdanie z kilku dni u babci Magdy i dziadka Janusza z bardzo słodkim i rozczulającym happy endem.



Z zaległych filmów została mi kompilacja z miesięcy 9-12 oraz film z wakacji. Zaczynam widzieć światło w końcu tunelu!

7 komentarzy:

  1. Olu, Kajtek z każdym filmem rozbraja mnie coraz bardziej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem rozbrojona całuśnymi usteczkami Patryka ;)

      Usuń
  2. Uwielbiam Cię Jesteś moim największym skarbem . Filmiki cudowne komentarze super , Producenci borówek darmowa reklama w najlepszym wydaniu.Brawo Kajtuś !!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Borówki to jest to!! myślimy nad dosadzeniem kolejnych krzaków w ogrodzie, gdyż 4 są niewystarczające dla naszego prawie dwuletniego głodomora:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja głupia posadziłam w tym roku tylko 2 krzaczki na działce! Toż to zaspokoi tylko wstępny głód :)

      Usuń
  4. Haha, rytualne, borówkowe modły Kaja :DDDDD Ja się chętnie dołączę, bo jestem jeszcze większym borówkożercą :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails