piątek, 28 września 2012

Mama montażystka w akcji

Dzisiaj filmy. Jeden bardzo zaległy, a drugi również zaległy :) Nic aktualnego, ale na pamiątkę.

Pierwszy dokumentujący życie naszego Pączka w miesiącach 9-12, czyli to tu znajdziemy ten piękny przełom jakim były pierwsze kroki. Trochę głupio wzruszać się na własnym filmie, ale po 10:30 min. robi się dość rozczulająco...



Drugi film to część 1 (z 2) filmu z miesięcy 12-15. Miałabym również część drugą, gdyby ciocia Marta zlitowała się nade mną i przysłała mi zdjęcia z 18 - stki naszych kuzynów. Oj ti, ti! ;P


Otóż i jest część druga!


2 komentarze:

  1. a pod koniec pierwszego filmu cóż to za melodia? brawo dla mamy montażystki i dla głównego bohatera:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pod koniec 1 filmu są dwa utwory cudownej Julii Marcell (mam płyty w oryginale, nigdy bym jej nie ograbiła nawet z 1 złotówki, bo jest cudowna). To polska dziewczyna nagrywająca w Niemczech. Utwory to Shores (bez słów) oraz June. Oba z najnowszej płyty Julii "June". Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails