czwartek, 14 lutego 2013

Podwójnie czekoladowy chlebek cukiniowy


Oto "chlebek" w walentynkowej wersji, z przepisu zamieszczonego na blogu Gotuję, bo lubię (klik!), który zrobiłam z okazji goszczenia Zosi i jej rodziców jakiś czas temu. Cóż, panienka wolała ciasteczka ryżowe Hipp! Mojego ciasta czekoladowego nawet jednym łaskawym łypnięciem oka nie obdarzyła*. A to ci zniewaga! Teściowa to sobie zapamięta ;)  Ja mojej teściowej takich numerów nie robię, nawet jeśli porcja truskawek z bitą śmietaną mnie przerasta, to walczę do samego końca. W tej rodzinie się je, a nie wydziwia! ;)


* wyjaśnienie dla osób, które nie wiedzą, że jestem żywieniową terrorystką: to taki żart bo i tak bym go jej nie dała, mimo że jest całkiem zdrowy jak na ciasto czekoladowe, bo na miodzie i cukinii. Polecam!

8 komentarzy:

  1. Kasia (też już całkiem chora)15 lutego 2013 04:35

    Kochana powinnaś stworzyć jakiś swój biznes! Wszystko w Twoich rękach zamienia się w cuda... smakowe, wizualne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci [tu następuje seria gruźliczego kaszlu i autorka nie może napisać nic więcej] ;)

      Usuń
  2. Zeżarłabym na tym moim chorobowym zarówno chlebek, jak i przesłodką łyżeczkę! Skąd masz? ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dostałam w prezencie :) Muszę zareklamować Justynę jako najlepszego szperaczo-wyszukiwacza w sieci. Jak coś jest godnego uwagi, to ona to znajdzie. Ale... mam pewien link do sklepu, tylko Edi, zanim wejdziesz zadaj sobie jedno ważne pytanie: czy masz coś odłożone w skarpecie na jedzenie? :D

      Buziaki: http://www.lovely-home.pl/index.php?cat_id=1

      Usuń
  3. (Nie)Takie_Straszne_Jeżyce16 lutego 2013 03:47

    Przepis daj, a nie szczujesz uczciwych ludzi podwójnie czekoladowym ciastem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. no i co? od końca czytając (z przerwami na sen i pracę) zacząwszy w środę popołudniem dobrnęłam dziś, w sobotnie przedpołudnie do ostatniego (póki co mam nadzieję) postu. i ja się pytam, dlaczego od 14go nie ma nic nowego? jednocześnie dziękuję, że miesięcznie jest wpisów średnio 5 ale za to interesujących a nie 33 o niczym ;) pozdrawiam ja -nowa wierna obserwatorka, Qdlata :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda bardzo smakowicie:) Bardzo mi się twój blog podoba:) Pozdrawiam i zapraszam do mnie Natalia http://waniliowylawendowybialy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Oluuuu, a czy z tematów kulinarnych, masz jakiś sprawdzony pomysł na danie z dyni? Mam zamrożoną w kostkach. Dusiłam już na parze, ale i tak kończyła po jednym ciamknięciu na podłodze, a potem do kosza.
    Justyna

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails