niedziela, 29 września 2013

Lody malinowe


Czego będzie brakowało Pączkowi w zimie? Lottów! Zrobiłam więc myszonowi malinowego lolotta na szydełku. Najpierw spróbował, czy jadalne...


... a potem nakarmił nimi Rexa :)





9 komentarzy:

  1. ... ponoć lody zdrowe tylko w zimie! Zapraszam na konkurs - pieluszkowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a są nagrody honorowe dla matek nocnikujących? ;)

      Usuń
    2. a to wyście ostatnie słowo powiedzieli w kwestii potomstwa??? nie wierzę ;)

      Usuń
  2. Szkoda, że na Melinie wciąż nie można zostawiać komentarzy jak się nie ma konta, no ale trudno, spróbuję napisać tutaj:
    Po obejrzeniu filmu, chcę Wam powiedzieć żebyście poważnie przemyśleli rozwałkę schowka w kuchni! To może być genialna spiżarka! Tak jak te popularne "panrty" w USA! Jest to bardzo przydatne zaplecze na nadwyżki zapasów spożywczych, domowych konfitur, marynat, przetworów i nie tylko. Ja bym tego na Waszym miejscu absolutnie nie ruszała, tylko fajnie zaadaptowała do celów spiżarnianych, bo:
    - może najdzie Was kiedyś na weki, to gdzie je będziecie trzymać?
    - może nabędziecie z czasem jakieś duże sprzęty kuchenne jak maszyna do chleba, frytownica, Artisan, grill elektryczny, raclette itp., a one zabierają full miejsca w kuchni, czy to na blacie czy w szafce, to gdzie je będziecie trzymać?
    - jak kupicie na promocji dużo papieru taletowego i ręczników kuchennych to gdzie je będziecie trzymać?
    - jak zrobicie zakupy w Markro albo jakiejś hurtowni bo nadarzy się okazja i będziecie mieli wielkie zgrzewki mąki, cukru, mleka, płatków, proszków, płynów itp. to gdzie je będziecie trzymać?
    Naprawdę taki schowek to jest duża zaleta! Zobacz w Google jak fajnie amerykanki mają zagospodarowane i wypchane po brzegi swoje "pantries" i jak wiele zapasów w nich trzymają, dzięki czemu nie muszą za niczym w ostatniej chwili gnać do sklepu.
    Tego schowka w korytarzu też bym nie rozwalała bo to idealne miejsce na miotły, mopy, wiadra, miski, suszarki na pranie, odkurzacz, deskę, żelazko, cięższą chemię czyszczącą itp.
    Oba schowki są super przydatne w mieszkaniach, a naprawdę nie każdy je ma, więc macie mega szczęście! W domach ludzie mają od tego piwnice, pralnie i pomieszczenia gospodarcze, bo jest więcej miejsca, a wy chcecie się pozbawić schowków? Nie róbcie tego!
    PS Podobają mi się wasze drzwi wewnętrzne i kształt starych okien i drzwi balkonowych. Mam nadzieję, że nie wymieniliście ich na zwykłe plastiki bez szprosów i drzwi z MDFu z marketu budowlanego... bo zepsułyby klimat. Pozdrawiam i czekam na update. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i jeszcze jedno:
      Nie szkoda Wam wyburzać obydwu pieców? Nie da się choć jednego odrestaurować i przerobić na taki mechanizm jaki jest w nowoczesnych kozach?
      Czy one mają jeszcze wyjścia do kominów, czy już nie?

      Usuń
    2. Dzięki za komentarz :) zmieniłam ustawienia na drugim blogu, można dodawać anonimowe (zobaczymy jak sie sprawdzi, bo jednak szczerze powiedziawszy wolę rozmawiać z osobami nieanonimowymi).
      Skrytka w korytarzu - kocham ją i nikomu jej nie oddam, ani nie zburzę. To dodatkowa szafa i schowek.
      Skrytka w kuchni - jest wspaniała i ma pięknie zachowane drzwi, ale w tym momencie muszę dokonać wyboru: albo zmywarka albo skrytka. Tylko na tej scianie może stanąć zmywarka, tam sa odpływy. A w skrytce się nie zmieści. Zlew zostaje na swoim miejscu.
      Piece: to jeszcze kwestia otwarta. W tym momencie kominiarz twierdzi, że mimo iż mamy piec, nie mamy dostępu do komina, który ponoć jest zajęty przez sąsiadów. Dziwne... będziemy to jeszcze ustalać i kombinować. Myślałam o tym, aby piec zastąpić kozą/kominkiem, ale musimy to jeszcze ustalić.
      Nowe okna do złudzenia przypominają te stare. Są szprosy jak marzenie :) A i powiem Ci jeszcze, że zostawiłam sobie stare drzwi balkonowe i będę chciała je wykorzystać w mieszkaniu, ale cicho-sza ;)

      Usuń
    3. Ok, rozumiem, postaram się więc podpisywać URL-em. Chodzi o to, że ja tak rzadko korzystam z tych blogowych kont, że potem zapominam login, hasło i je tracę. Jakoś nie mam głowy do tego całego logowania i po prostu jest mi łatwiej pisać ot tak z marszu.
      Jeśli chodzi o skrytkę w kuchni to bym o nią jednak walczyła za wszelką cenę, a nawet ją pogłębiła, żeby była "przepastniejsza". Niemniej jednak rozumiem zmywarkowe dylematy i myślę sobie, czy nie można by podciągnąć instalacji wod.-kan. na tę ścianę pomiędzy zlewem a drzwiami do kuchni? Kurczę, ciężka sprawa.
      A o komin też warto zawalczyć, bo sąsiedzi nie powinni monopolizować sobie wyjścia do komina, bo wy macie do niego takie samo prawo jak by nie patrzeć.
      Luzik, sekretu odnośnie wykorzystania drzwi balkonowych dotrzymam. ;) *ciiiiii!*

      Usuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails