środa, 25 września 2013

Menu jednego dnia dwulatka

Z okazji ostatnich ciepłych dni tego lata nakręciłam drugi film z cyklu "Menu jednego dnia". Jest na nim wszystko, co zjadł nasz dwulatek w pewną słoneczną niedzielę wrześniową. Oczywiście z komentarzem spożywającego. W szczególności polecam minę i tekst, którym dziecko uraczyło nas w restauracji, kiedy to do jego ust przypadkiem trafił szparag. Minę potraficie sobie pewnie wyobrazić :D

Traktuję to jako rodzaj podsumowania i żywię nadzieję, że żaden regres nas nie spotka. Metoda BLW sprawdziła się u nas fenomenalnie, a styl jedzenia Kaja został pochwalony nawet na oficjalnym zebraniu w żłobku. Oczywiście dumnam, a jak! I wdzięczna za to, że Ciocie taktowanie nie wspomniały o ostatniej zabawie, jaką wymyśliło nasze dziecko - rzucaniu jedzeniem w stronę swojego ulubionego żłobkowego kolegi. Wczoraj zostałam przez syna poinstruowana przy kolacji "Mamusia, nie rzucamy". Będę pamiętać :)
Tak to dziś wygląda u nas. W innym poście będzie relacja z wycieczki, którą oglądamy na filmie. Dzień był pełen atrakcji!


Chciałabym się również ze wszystkimi podzielić kilkoma inspiracjami związanymi z tematyką jedzenia. W serwisie Inspiracje Allegro, z którym jestem osobiście i emocjonalnie związana, w związku z czym mogę śmiało polecać, znajdziecie produkty naprawdę wyjątkowe. Wszystkie do kupienia na Allegro.

Coś co ucieszy nie tylko bobasa, ale również (a może przede wszystkim) rodziców:


Myślę, że mój syn oszalałby na punkcie wozu strażackiego :) Aż się boję zakupić.
Linki: 1 - TUTAJ,  2 - TUTAJ,  3 - TUTAJ,  4-TUTAJ,  5-TUTAJ,  6-TUTAJ,  7-TUTAJ

I kilka fajnych zabawek, które mogą malucha zainteresować tematem jedzenia. Wiele jest bowiem dzieci, których lista życiowych priorytetów nie obejmuje jedzenia. Skoro Szwedzi już wpadli na to, że jedzeniem można się bawić (ale nie rzucać!), to może warto iść w  ich ślady :)


1-drewniane warzywa z rzepem w środku do krojenia (bardzo popularna u nas zabawka) TUTAJ
2 - TUTAJ,  3 - TUTAJ,  4-TUTAJ,  5-TUTAJ,  6- TUTAJ,  7-TUTAJ

Jeżeli nie macie pomysłów na prezenty dla zaprzyjaźnionych dzieci (lub ich rodziców) to Inspiracje Allegro są ich kopalnią! Znalazłam w sumie mnóstwo przepięknych drewnianych zabawek "jedzeniowych" i również nie omieszkam się podzielić :)

6 komentarzy:

  1. Nie,regres chyba nie:) Skoro dziecko zapoznalo sie z tyloma smakami.Ja mam wrazenie ze moja je jeszcze chetniej...A je chyba wszystko!Wcina zielenine na rowni z tym co ma inna barwe na talerzu.Zupy,warzywa,owoce,makarony czy ryze.Az milo popatrzec i az hamowac trzeba (ona ciagle jest glodna...ciekawe po kim ma)
    Drewniane do krojenia tez u nas robily furore odkad kupilam (miala 1,5 roku) a i dzis gdy znajdzie ,nie gardzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się wciąż waham, czy nie kupić w Ikei tej małej kuchenki do gotowania. Bo mój nie tylko je, ale także wydaje mu się, że jest Pascalem ;) I głosuję za: nie hamować (popędów)!

      Usuń
  2. Akacjello, jak by się ktoś zapytywał, kto tak dzielnie podbija statystyki tegoż pięknego filmiku na jutubie to od razu mówię, że to my! Pokazałam go wczoraj Williamowi, myślę sobie, niech się zainspiruje. I od tego czasu nic tylko tablet przynosi i włączać każe, z "chcę Kajtka!" na ustach :)) A jak dziś mąż przekonywał W. do zjedzienia obiadu to słyszałam między innymi zachęty "jak Kajtek" :))
    Buźka i pozdrowienia od Williama! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło cię czytać :) A uśmiałam się niesamowicie po przeczytaniu tego komentarza. Na zdrowie William, jedz na zdrowie myszko! :)

      Usuń
  3. Pięknie! Aż zgłodniałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czekaj ani minuty, zamów "picię, picię, picię!" (w sensie Pizzę ;)) bez szparagów

      Usuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails