wtorek, 3 grudnia 2013

2,5 roku

Sześć miesięcy to idealna obsuwa na publikowanie zdjęć z urodzin. Ale ma swoje plusy, można wpuścić na bloga trochę czerwcowego słońca...

A to ci numer, kupiła tort zamiast go upiec!
 Życzę sobie, aby w końcu pozwolili mi prowadzić samochód.

Mam piękne oczy i nie zawaham się ich użyć!
 Oho, jest łobuziara do wspólnej zabawy!
























Nie, nie, nie, zrealizujemy mój plan. Ty odwróć ich uwagę, ja zabieram winogrona i ciężarówkę na sznurku i uciekamy!

 Dalej Zocha, wspinaj się na krawężnik, bo zaczynają nas doganiać!

Dopadli nas. I okazało się, że to znowu paparazzi. Dobrze że masz okulary, może nas nie rozpoznają.

Jaka jest różnica pomiędzy czerwcem a grudniem? Kolosalna! Kajetan mówi. W czerwcu wymawiał tylko pojedyncze wyrazy, a z resztą - nie potrafię sobie nawet przypomnieć, wyobrazić, jak się komunikowaliśmy. Teraz już mówi i jest niesamowicie mądry. Wszystko chce wiedzieć, wszystko go interesuje. Ciągi pytań "A dlacego?" nie mają końca. 
- A dzie jest ciastecko?
- Zjadłeś.
- A dlacego zjadłem?
- Bo było pyszne, babunia upiekła.
- A dlacego?
- Bo cię kocha i piecze pyszne ciastka.
- Ja zjadłem?
- Tak.
- A dlacego?
- No bo jakimś cudem, nawet po zjedzeniu miski kaszy, jajka i 7 mandarynek, jak tylko zobaczysz ciastka, to nagle jesteś głodny.
- Głodny? A dlacego?

I tak dalej :)))
A chudy jest, a słodki, a piękny! No nie wiem jak coś tak idealnego mogło się wykluć z jednej niewielkiej komórki jajowej ;)

Nasze ulubione wyrazy ostatnio:
maladynki - mandarynki
motolucha - motorówka
śryderyk - Fryderyk

6 komentarzy:

  1. Ach, jak ja lubię te Wasze fotostory :)) William też zaczyna mówić tak konkretniej, śmiesznie jest i fajnie, pierwszej nocy po przeprowadzce oświadczył przed snem "drugi dom - to doooobra" :) No bo właśnie - przeprowadzka się odbyła, o czym właśnie posta tworzę, a po tym tworzonym aktualniente - będą odpowiedzi zabawowe! (lubię takie zabawy, zawsze lubiłam, już w czasach zeszytowo-pamiętnikowych, dziękuję!)
    P.S. A jak tam, że tu śmignę pytaniem - Me/alinka? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudownie, nie mogę się doczekać Twoich odpowiedzi! Tylko błagam: obszernie i rozwlekle, gdyż ja uwielbiam czytać (zło myśli tez uwielbiałam) i już wiem, że będę czuła niedosyt ;) Także - nie ograniczaj się. A w melince przestoje, czekamy na projekt ogrzewania. I czekamy, i czekamy i ekipa remontowa przesunięta na styczeń. I czekamy :)

      Usuń
  2. Matko jak ja uwielbiam te teksty!I filmiki!Kiedy bedzie film?
    To spoznione zyczenia urodzinowe he he.
    Nadziwic sie nie moge ze kazde dziecko, niezaleznie od kraju, jezyka jakim wlada, przechodzi tak podobne fazy!
    P.s.czego nie lubie to przepisywania tych cyferek i literek przed akceptacja komentarza.grr;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tego nienawidzę, ale boty zaczęły mi wrzucać reklamowe komentarze... Ech, może się jeszcze odważę raz znieść tę weryfikację. To jest mega irytujące!

      Usuń
  3. Odważ się odważ, bo mnie też te cyferki do białej gorączki doprowadzają ;) Rety, kiedy to było? :) Wieeeeeki temu. Plan zrealizowany w 100%, a nawet ponad normę. Nie zapominajmy o truskawkach ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. jak zwykle się uśmiecham do posta

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails