niedziela, 22 grudnia 2013

Pierwsza wizyta Mikołaja

Wczoraj był premierowy występ Mikołaja i to z udziałem zaprzyjaźnionej publiczności. Ależ się działo! Uwierzcie lub nie, ale dźwięk dzwonka po 25 latach wciąż robi wielkie wrażenie. Byłam podekscytowana jak przedszkolak :D Jak to dobrze podsumowała moja przyjaciółka:  Dzieci przerażone, a rodzice impreza! ;)
 


Na koniec Pan Mikołaj i jego urocza asystentka oraz najgrzeczniejsze dziecko w towarzystwie


Myślę, że jedno dziecko płaczace na 4 obecne, to wspaniały wynik. Tym bardziej, że Mikołaj był wyjątkowo namolny i ewidentnie uwziął się na jedno dziecko wałkując temat obgryzania paznokci. A prezenty i tak wręczył! Ja przysięgam nie obgryzać! :)
Świąteczne całusy, w przyszłym roku powtórka z rozrywki! :)

3 komentarze:

  1. Ostatnia fota rządzi! ;) Wesołych!

    OdpowiedzUsuń
  2. Było cudownie, świątecznie i pysznie!:) Olo następnego dnia: podobał mi się ten Mikołaj. Już się go nie boję. Trochę przytył i urosła mu broda (bo w przedszkolu był dwa dni wcześniej z krótszą i z mniej wypchanym brzuchem). Ja: A co Ci się synku najbardziej w nim podobało? Olo: NOS! (?) hmmm buziaki i dużo zdrowia! Ja zajadam chleb z czosnkiem i popijam herbatkę z miodem. Jutro zamierzam być zdrowa!

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails