wtorek, 24 grudnia 2013

Wiadomość z ostatniej chwili

Największy fan Peppy ma anginę. I najbardziej różowe łóżeczko na świecie :) Uściski i wyrazy wsparcia dla wszystkich mam i ojców, którzy rozpoczną Wigilię tradycyjnym wstępem... Jak nie zjesz lekarstwa, to Gwiazdor nie przyjdzie!


ps. Żądam, aby mnie przyjęto bez egzaminów od razu na drugi rok medycyny, gdyż prawidłową diagnozę postawiłam 2 godziny przed wizytą u lekarza! :]

ps. 2 Właśnie się zorientowałam, po opublikowaniu, że to mój 300. post! O anginie! Co za pech.

8 komentarzy:

  1. Łączymy się w bólu...u nas infekcja bakteryjna, wymioty, biegunka i gorączka :/ Święta święta...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No albo wakacje albo święta. Co wybierasz? ;)

      Usuń
  2. I ja podaję rękę u nas zapalenie gardła,piąta doba z gorączką 39st.,której nie idzie zbić na dłużej niż trzy godziny,wymioty i nieprzespane noce.U nas to już tradycja,odkąd Hania się urodziła na święta są chorzy albo oboje,albo w najlepszym razie jedno i zamiast smażyć karpia i gotować barszcz siedzę u lekarza i latam po aptekach.Zwariować można.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale szukajmy pozytywów: przynajmniej nic nas w tym roku nie zaskoczyło i w antybiotyk zaopatrzyłyśmy się zawczasu, a Wigilii nie spędziłyśmy w punkcie pomocy doraźnej ;) Przynajmniej ja!

      Usuń
  3. Zdrówka! I mimo wszystko Wesołych Świąt!

    PS. Czekam i czekam na nowości na Melinie.. i nic! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to szybki update: nic się nie dzieje :)

      Usuń
  4. Witam,
    to chyba mój pierwszy komentarz u Ciebie - choć czytam od dłuższego czasu :) współczuję choroby, mam 14 miesięcznego syna i raz był przeziębiony jak narazie, chorował przez 2 dni i to były moje najgorsze dni w ciągu tych 14 miesięcy.

    Dzięki Tobie mój synek poznał peppę, bo ja sama nie wiedziałam o istnieniu tej bajki :P ale i tak największe szaleństwo go ogarnia przy gumi misiu :P

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. (Nie)Takie_Straszne_Jeżyce29 grudnia 2013 13:19

    I ja się dołączę...Wigilia pod znakiem szukania lekarza i infekcji wirusowej, sraczki polekowej i pozarażanej reszty rodziny ;) a no i jak to Matka Polka Intuicyjna również postawiłam właściwą diagnozę ;) ps. jak się pakowaliśmy do wyjazdu, to wzięłam całą baterię leków, czym zyskałam sobie miano "nienormalnej i przewrażliwionej", po czym połowa przydała się dziecku, a połowa Tatusiowi dziecka....

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails