niedziela, 26 stycznia 2014

Żółta łódź podwodna

Produkcji maskotek ciąg dalszy. W dzisiejszym odcinku rzecz, która dla naszego dziecka jest równie ważna jak spanie, jedzenie i oddychanie - łódź połodna. Nawet się cieszę, że ma jakąś obsesję, bo zaczynałam się martwić (matce nie dogodzisz, nawet jeśli wszystko jest super, to i tak zacznie wyszukiwać dziury w całym), że się nie potrfai do niczego przywiązać i nic nie interesuje go dłużej niż 1 dzień. A jednak, jest nią josioli (miesiąc temu), jeloł siomarin (obecnie), po polsku łódź połodna. Oprócz tejże, interesują go również statki, a najbardziej katastrofy z ich udziałem oraz łodowanie. Szczególne emocje wzbudza łodowanie duziej łódki na łodzie.



Skąd się wzięła jeloł siomarin, to oczywiście wiadomo. Chcieliśmy czy nie, zostaliśmy fanami The Beatles. Kto by pomyślał, że jeszcze nam się to przytrafi :) A pomyśleć, że staliśmy się posiadaczami Guitar Hero - The Beatles całkiem przypadkowo, dostaliśmy ją jako gratis do jakiejś innej gry. No i Ringo nam rośnie.


Dokładnie w tej chwili Ringo robi absolutnie wszystko, aby nie pójść spać. Walka trwa, Tata Skoczek traci przewagę...

2 komentarze:

  1. Yellow Submarine! Uwielbiam ten kawałek Beatlesów. To była pierwsza kołysanka, która nuciłam Klusce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. (Nie)Takie_Straszne_Jeżyce27 stycznia 2014 06:59

    Przepiękna łódź! Podziel się odrobiną talentu... :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails