środa, 7 maja 2014

A dlacego?

W pewną sobotę pod koniec kwietnia zostaliśmy zaproszeni na urodziny Olusia. Wpadłam wówczas rano na  pomysł, że będę spisywać wszystkie pytania jakie zada nam dziedzic, aby później mieć obraz tego ile musimy się nagadać w ciągu dnia. Skapitulowałam gdzieś po koniec jazdy samochodem. Ale spisałam wszystkie pytania, które padły w samochodzie po drodze na urodzinki. I z dumą mogę zadeklarować: na każde pytanie odpowiedzieliśmy! Lecimy :)

- Gdzie jedziemy?
- Cy będą piłki?
- A jaki prezent?
- Cemu tu się pokrywa droga?
- Cemu tam jedzies?
- Cemu skoczysz do nowego mieszkanka?
- Cemu jedziemy koło lotniska?
- Cemu stoimy?
- Cy pojedzie pociąg?
- Gdzie stoi siamolot?
- Cemu nie ma siamolotu?
- Gdzie jedziemy?
- Gdzie mamusio jesteśmy?
- Sprawdziłaś jedną rzecz?
- Gdzie jedziemy?
- Cy jedziemy do Olka?
- Dlacego jedziemy do Olka?
- Cy jedziemy na urodziny Olka?
- Cemu jedziemy na urodziny?
- Cemu tędy jedziemy?
- Cemu droga się pokrywa?
- Cy nie będziesz skręcał?
- Gdzie jedziemy mamusio?
- Cy jus jesteśmy?

Jeżeli jakieś pytanie padło więcej niż jeden raz, to najprawdopodobniej w rzeczywistości padło więcej niż 3 razy, ale już nie miałam siły tego spisywać.


 Zdjęcie pt. Współcześni tatusiowie :)

Dużo radości i szczęścia w życiu Olusiu, bawiliśmy się wspaniale :)

2 komentarze:

  1. Bosko co?:) Ktos policzyl za ciebie i podobno przecietny 4 latek np. pyta ok. 400 razy w ciagu dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że w 4 roku życia Kaja pobijemy tę średnią ;)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails