poniedziałek, 20 października 2014

Ida :)


Właśnie jedna z moich przyjaciółek porodziła dziecię swoje drugie, wyczekane, które w lepszym momencie nie mogło się pojawić. No, może moje pojawi się w jeszcze lepszym ;) Nie przychodzi mi do głowy nic innego, jak gratulować i w głębi serca (oraz w internecie) żywić zazdrość, że to graniczne wydarzenie, jakim jest poród, dziewczyny mają już za sobą. Ja wciąż liczę na to, że u nas to się jednak jakoś samo rozwiąże. Bez parcia i bez interwencji chirurgicznej. Liczę, że się okręcę w łazience kilka razy, jak w Simach i nagle w moich ramionach pojawi się dziecię. Taki jest mój plan porodu!
Tymczasem dla Idy, żeby trochę uprzyjemnić rajd szczepienny, okładka na książeczkę zdrowia.


4 komentarze:

  1. Okładka jest boska i pasuje... IDEalnie ;) Jestem pewna, że w Twoim przypadku to będzie dosłownie tak jak piszesz - okręcisz się i hop ;) Potwierdzam, że z drugim dziecięciem idzie szybciej, więc uważaj na ten podjazd ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda na to, że w moim szpitalu nie ma podjazdu. Uff, czyli rodzę na parkingu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ze tez mi takiego talentu do maszyny i materiału nie dal!
    no szkoda straszna

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails