niedziela, 9 listopada 2014

Zbyszko z Bogdańca

Uwielbiam "Krzyżaków" Forda :) Oczywiście nie wzorowałam się na żadnym kostiumie z filmu, ale kiedy dziś go oglądam (a oglądam, co tu dużo mówić), to widzę, że mieli podobne zaplecze, jeżeli chodzi o dostępność materiałów, co ja. Wygląda to wszystko jak baśń o średniowieczu albo bajka o rycerstwie, a nie poważny film o epoce. Ja tam nie potrzebuję szokującego naturalizmu, baśń mnie zadowala :)
Do rzeczy! Dziecko moje w "peckolu" świętuje dzień św. Marcina, który to właśnie rycerzem był. Do wyboru na przedszkolną zabawę były strój królewny lub rycerza. Żeby nie było wątpliwości: zapytaliśmy dziecko o zdanie w tej kwestii. Wiedzieliśmy oczywiście co wybierze, bo to jest mały rycerz, mały strażak, mały kierowca. Identyfikacja płciowa następuje u nas samoistnie, aż się czasami sama dziwię.  
Skoczek stwierdził, że strój rycerza to wyzwanie, zwizualizował sobie zbroję płytową +10 do ataku i  orzekł, że pojedzie coś kupić do Reala. Na samą myśl, co też przywiezie brzuch mi stanął dęba i powiedziałam: "O nie! Za 50 zł przywieziesz coś, co nawet w Chinach uznaliby za szmatę, a iskra od zapalniczki sprawia, że płonie to w mniej niż 5 sek".  Wymyśliłam swój kostium i dzielę się, bo jest łatwy do zrobienia. To pomysł dla wszystkich mam, które posiadają maszynę, jakieś skrawki materiału i minimalne umiejętności szycia. Uprościłam to tak bardzo, jak tylko się dało, bo nie jestem obecnie w stanie wysiedzieć przy maszynie dłużej niż 30 min. Na pasek i emblemat zużyłam materiał ze starej torebki (i co? jednak warto chomikować!), na tunikę materiał obiciowy. Pasek jest mocowany z tyłu na rzepy, a z przodu na stałe przyszyty (oprócz fragmentu pozostawionego na wsunięcie miecza).  Lamówki miałam gotowe, a tarcza i miecz to już dzieło Skoczka. Św. Marcin powinien mieć pelerynkę i taki był pierwotnie plan, ale nie dałam rady uszyć. Spodnie dresowe i biały golfik absolutnie nie zostały kupione na tę okazję, ale wygrzebane z komody ;)


Wierny giermek, jak tradycja nakazuje, pomaga się ubrać swojemu rycerzowi :))))







Prosty schemat dla prostych ludzi :) czyli najmniej profesjonalny projekt krawiecki, jaki można stworzyć, ale na tak prostą tunikę wystarcza. Może komuś się przyda :)


8 komentarzy:

  1. Ach no pieknie, po prostu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze, że nie musiałam robić stroju wróżki, byłoby trudniej ;) ale dziękuję!

      Usuń
  2. (Nie)Takie_Straszne_Jeżyce11 listopada 2014 00:00

    To już wiem, do kogo się zgłosić tak za 2-3 lata, bo ja - moja droga - gdy Pan Bóg rozdawał umiejętności manualne i zmysł artystyczny, stałam akurat w kolejce po sarkazm i ironię ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie zapomniałam napisać, że jakby ktoś potrzebował, to pożyczam. Tylko powiedz Łukaszowi, że musi się wspiąć na wyżyny i wyciąć miecz z kartonu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. (Nie)Takie_Straszne_Jeżyce11 listopada 2014 05:55

    Wyciąć?! Niech mi wykopie! W końcu wykształcenie zobowiązuje! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój Ci On! Boski Rycerz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A jak chyżo tym mieczem macha na zdjęciu numer 6:D Super strój:)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails