wtorek, 23 grudnia 2014

Pakowanie prezentów

Uwielbiam! :)
Uwielbiam wymyślać, dopasowywać, miesiącami zastanawiać się co dla kogo. Słucham, zapisuję sobie w kalendarzu pomysły na prezenty przez cały rok. Mam tam tabelkę z podziałem na osoby, w tym rodzina i przyjaciele, i tam wpisuję propozycje. W tym roku po raz pierwszy odbyło się w naszej rozrastającej się (wiem, bo głównie ja się rozrastam!) rodzinie losowanie. To jeszcze większa odpowiedzialność! Nie ma już wymówki, że 20 prezentów było do zrobienia, więc już nie miałam głowy do wymyślania. Tym razem mam dwa (a razem ze Skoczkiem cztery) prezenty do kupienia dla najbliższych. Większy budżet na osobę, więcej czasu na przemyślenia, więcej przestrzeni do zagospodarowania. Wyzwanie na miarę matki na L4 ;)
Pakowanie jest równie przyjemne i równie ważne! To miłe dostać prezent, do którego ktoś się mocno przyłożył i poświęcił mu czas. To po prostu świadomość, że ktoś nam właśnie ten czas poświęcił. Uwielbiam prezenty zapakowane tak, że aż się nie chce otwierać. Pewnie Skoczek krzaczora i wstążki nie doceni, ale co tam, moje oczy są uradowane :))))



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails