środa, 17 grudnia 2014

Świnki w kocykach

Nie jestem dobra w zabawach, które wymagają aktywności fizycznej. Ciąża to wymówka ;) Nie znoszę sportu, chyba że to spacer, rower albo pływanie. Z pływania i tak najbardziej lubię leżenie na plecach i wygrzewanie się w słońcu na spokojnej tafli jeziora.
Tak więc kiedy zostaję z synem sama wymyślam zabawy atrakcyjne dla nas obojga. Wspólne przygotowanie świnek w kocykach wg Nigelli było naprawdę świetną zabawą dla wszystkich uczestników. A na końcu można coś zjeść, idealna zabawa ;) Poza tym muszę po cichu przyznać, że kocham moją nową kuchnię i uwielbiam w niej spędzać czas...


 Wspólne pieczenie na razie nam nie wychodzi. Za dużo precyzji jest wymagane i za mało przy tym babrania w cieście. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails