wtorek, 26 maja 2015

Święto ważniejsze niż Gwiazdka (Dzień Matki 2015)

Jestem leniwa, marudna, zniechęcona, wymagająca, niezadowolona. Jestem radosna, zmotywowana, ambitna, pracowita, do końca oddana. Chcę uciec. Chcę się pławić w swoim szczęśliwym życiu. Nie mam siły, a zaraz potem mam siłę na wszystko. Kiedy nie chcą spać denerwują mnie strasznie, minutę później kocham ich nad życie. Każdego dnia znajduję siłę, żeby odpowiedzieć na 100 kolejnych pytań "Dlacego?" i zmienić po raz szósty pieluchę. Założyć skarpetki, znieść wózek przed kamienicę, zrobić ulubioną kolację, pchać wózek przez 2,5 godziny bez przerwy, nie zapomnieć o kupieniu mleka i ogórków, uszyć poduszkę do wózka, wnieść bobasa, wnieść siatki z jedzeniem, wrócić po 5 kg worek ziemi do kwiatów balkonowych, zatargać hulajnogę do parku. Potem nieść tę hulajnogę całą drogę powrotną. Kiedy czytam wieczorem bajkę o przedszkolu to zawsze pamiętam, że imiona głównych bohaterów: Bartek i Ola mam zamienić na Kajtuś i Malwinka. Mogłabym zasypiać po każdej kropce, ale imion nie pomylę. Narzekam, że nie mam windy. Nie narzekam, że nie mam windy, będę mieć ładniejsze pośladki. Czasami już nie mam siły, a jednak zawsze ją mam. Marzę o przespaniu nocy. Każde "kocham cię" zapisuje się złotymi literkami na mojej duszy. 
Jestem taką sobie zwykłą matką :) 
A kiedy patrzę na te cuda, to mi się po prostu wierzyć nie chce, że takie mamy piękne dzieci. Takie mądre, takie uśmiechnięte. Trzy razy musiałam dzisiaj obiecać, że na pewno będę na przedstawieniu w przedszkolu. Oczywiście, że będę, to moje święto!





Dzisiejszy Dzień Mamy i Taty w przedszkolu


A tak wyglądali chłopcy w wieku 3 miesięcy :)

A tak naprawdę wszystko to jest możliwe tylko dzięki mojej mamie i tacie. Więc niech to będzie post dla mamy i taty. To dzięki nim mam tę siłę i nie postradałam zmysłów, bo kiedy tylko czuję się gorzej, to pakuję cyrk do samochodu i 50 min. później jestem już pod moim blokiem, moim domem. Pachnie tam jedzeniem i kwiatami, rodzice mnie kochają, a ja ich. Rodzice kochają też moje dzieci i to jest moje wielkie szczęście. Kajetan znika z dziadkiem zbierać najcudowniejsze wspomnienia z dzieciństwa. Już je ma. W zeszłym tygodniu mówi "A pamietas jak wcoraj kąpałem się z dziadkiem w jeziorze? kiedy już będzie lato mamusiu? Pojadę z dziadkiem nad jezioro i zakopiemy statek".  Jak to możliwe, że to pamiętasz? Miałeś tylko 3 lata! No a kiedy chłopców nie ma, my pakujemy wózek i idziemy w miasto. Bo dla mojej mamy nie ma rzeczy trudnych, męczących, uciążliwych. Niczego się nie boi, z nią nigdy nie jest nudno. To cudowne :)
A jak trudno jest być matką dwojga dzieci wiem dopiero teraz i tym bardziej doceniam mamę. I chciałabym się czasami zamarudzić na śmierć, ale myślę wtedy o mojej mamie i tego nie robię. Bo ona dała radę, a nie miała zmywarki :)













10 komentarzy:

  1. Dobre zdjęcie porównawcze! Chłopcy identyczni! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przecudowny wpis!!!! A chłopaki BOSKIE!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wzruszyłąm się od rana...:):) .Olka, jesteś Cudowna..jako Mama i Córka !!!!
    Od dawna zaglądam"do Ciebie" i już kiedyś napisałam...jesteś Inna, taka Nie-dzisiejsza.
    Twoje wpisy są pełne miłości,troski i ciepła. Gratuluję Twoim Rodzicom. I cieszę się
    bardzo,że odnalazłam (przypadkiem kiedyś - nawet nie pamiętam kiedy) Twój blog.
    Buziaki w czółko dla Chłopaków, a Ciebie milusio pozdrawiam:*
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  4. No i popłakałam się jak bóbr!

    OdpowiedzUsuń
  5. Akacjo, jeśli zastanawiałaś się dziś, czemu baba za kierownicą auta na Głogowskiej przy Rossmanie się do Ciebie tak szczerzy, to mogłam być ja;)
    A wpis cudny, wzruszający, foty łapiące za serducho... i te stare, i te świeżutkie...
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aa! i podobieństwo chłopaków uderzające! wcześniej tego nie dostrzegłam, ale w zestawieniu zdjęć w tym samym wieku - mega!:)

      Usuń
  6. Talent masz niesamowity babo...wzruszyłam się, idę ucałować moje dzieci, bo już śpią. zanim spały, strasznie mnie denerwowały. Ale już przestały. Bo śpią;) :***

    OdpowiedzUsuń
  7. Siedzę i płaczę. Ja za ok. tydzień też po raz drugi zostanę mamą. Też drugiego chłopca. Wspaniale napisane. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki dziewczyny :) pozwolicie, że odpisze zbiorowo, gdyż jedną ręką i w niewygodnej pozycji :) dziękuję za miłe słowa i wzruszenia. Nie wiem jak to mi się wszystko rodzi w głowie i na blogu, gdyż najczęściej siadam do kompa z myślą "wrzucę trzy zdjęcia i podpiszę Dzień matki, więcej mi się nie chce". No i bach, nagle cały wpis O_o :D
    joaleks - no żałuję, że się nie rozglądałam! :)))) przy Głogowskiej z reguły hipnotyzuję sygnalizację, aby się w końcu zmieniła oraz rozmyślam jak przejechać tory bez budzenia trolla :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Olu! Kolejny wspaniały wpis a chłopcy? eh kropla w kroplę :) Pierwsze foto u samej góry - Kajtek to wierna kopia taty - coraz bardziej się do niego upodabnia :)
    Póki co mam jednego malucha (13m-cy w sb skończy) a czasami (czytaj: rzadko kiedy nie) mam taką samą mieszankę uczuć - od - śpij już... po - jak ja Cię kocham! Nad życie!
    Dzięki za wpisy - są bardzo motywujące!
    Ściskamy!

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails