niedziela, 26 lipca 2015

No piękni są :)

Kajetan 4 lata, pseudonim operacyjny Batman Przyszłości, nieokiełznany czterolatek, wulkan energii, Pan Rowerek, uzależniony od gilgania, borówek, jeżyn i ogórków.
Olgierd, 5 miesięcy, pseudonim operacyjny Buba, nienażarty niemowlak, miłośnik kobiecych piersi, koneser ciepłego mleczka, zwiedzacz, odkrywca, uzależniony od noszenia na rękach.
Piękni są.
Chociaż Kajtek właśnie mocno nie zasłużył na miłe słowa swoim zachowaniem po kąpieli ;)



niedziela, 19 lipca 2015

33

We're in this together.
Na 33 urodziny (dawno temu, 1 lipca, takie mam opóźnienie w pisaniu bloga) ja i moja przyjaciółka postanowiłyśmy sobie skomplikować życie, co wspaniale oddała Ania w kartce urodzinowej :)))) Tak mnie ta kartka rozbawiła, że muszę się nią podzielić. Nawet gdybym nie wiedziała, że ja to ja, to i tak bezbłędnie bym się rozpoznała. Po workach pod oczami!

Poza tym umiem rozróżnić grzyby jadalne od niejadalnych. Umiem zrobić sobie sama dobierany warkocz...yk. Umiem wyprodukować mleko i utuczyć nim bobasa. Umiem pisać na komputerze bez patrzenia na klawiaturę. Znam na pamięć całą Inwokację do "Pana Tadeusza". Czytam co najmniej kilka razy w roku List Tatiany z "Eugeniusza Oniegina". Lubię kiczowate religijne obrazki i wszelkie dewocjonalia. Uwielbiam zapach starego drewna i wnętrza kościoła. Umiem zrobić wianek, nie umiem zrobić sobie selfie. Przywiążę się do drzewa na podwórku, jeśli spróbują mi je wyciąć. Nienawidzę Polaków za to, że wciąż wycinają drzewa. Kocham Polaków za to, że potrafią nawet na lampę uliczną wjechać, jak widzą pędzącą karetkę. Mam gęsią skórkę zawsze kiedy słucham Under Pressure zespołu Queen, a moja ulubiona piosenka to Grande Valse Brillant. Cały rok czekam na upał i zbieram na wakacje, aby w razie czego ten upał znaleźć gdzieś indziej. Chciałabym mieszkać na Florydzie, tylko nijak nie da się tam przenieść tej całej Polski.
Umiem urodzić dziecko w 7 minut, napisać wiersz, zjeść 3 pączki pod rząd, rozbawić mojego męża. Brawo JA :) Mam 33 lata i chciałabym zatrzymać czas.


I ściskam mocno Martę Calineczkę, do której się nie dodzwoniłam, a która również osiągneła wiek jezusowy. Spełnienia marzeń, spokoju, oddechu :)



niedziela, 12 lipca 2015

Paputki czekają

Uszyłam paputki wg wzoru Tildy. Według tego co napisała, wymiary podane w książce powinny pasować na osoby o rozmiarze stopy 37-39. Moje pasują na kogoś o rozmiarze stopy 36. W związku z tym czekam na Twoje odwiedziny Anita, bo tylko Ty masz stópkę jak Kopciuszek. Następnie powiększyłam wykrój i wyszła druga para w rozmiarze 39-40. Więc zapraszam całą resztę moich koleżanek. Paputki czekają, Buba również :)




poniedziałek, 6 lipca 2015

Projekt fotel - rok 4

Miało być 12 zdjęć, a ja już 4 lata fotografuję Kaja na fotelu. Olgierda, jak widać w innych postach, również zaczęłam fotografować. Najbardziej obłędne są pierwsze dwa lata, tak wiele się wtedy zmienia z miesiąca na miesiąć. Ale kolejne lata również są ciekawe. Oto kolaż zdjęć z czwartego roku życia Kaja:



oraz montaż zdjęć z 4 lat.



Mam w pewnym sensie poczucie przełomu. Czy tylko dla mnie ukończenie 4 lat przez dziecko stanowi kamień milowy, który definitywnie odcina nas od maluszka, którym Kajtek był jeszcze rok temu, a zwiastuje nadejście starszego chłopca? Jedno jest pewne, przy okazji trzecich urodzin można było powiedzieć, że wszystko co wypowiadał nasz syn było czystą słodyczą. Teraz już niekoniecznie ;) I nie ma zwalać na przedszkole! 
Oprócz różnych kontrowersyjnych wypowiedzi oraz takich, które po prostu drażnią i sprawiają, że zastanawiamy się gdzie właściwie popełniliśmy błąd ("Jestem ajron mensem i zaraz ciebie stselę!"), Kajetan wciąż ma w sobie wielką potrzebę wyrażania uczuć i nie ma dnia, aby nie wyznał mi miłości. Najczęściej kiedy wychodzimy na nasze popołudniowe spacery.
Jego kompetencje językowe są imponujące, zasób słów też całkiem pokaźny, ale wciąż zdarzają mu się zabawne przejęzyczenia i wpadki. Najbardziej nagimnastykowałam się w ostatnim czasie próbując rozszyfrować zdanie: 

- Kawałek bykuch tam leżało w peckolu u cioci Małgosi!

Chodziło o to, że dużo krów do skakania stało w sali Pani Małgosi, a krowy te były prezentem na Dzień Dziecka :)

środa, 1 lipca 2015

Buba skończył 4 miesiące





Całkiem niedawno zamieściłam na blogu zdjęcie będące porównaniem Kajetana i Olgierda w wieku 3 miesięcy. Utrwaliło to wówczas całkowicie błędne przekonanie, że chłopcy są do siebie podobni. Moim i Skoczka zdaniem nie są do siebie podobni w ogóle. Może tylko pod względem skromnego owłosienia głowy, posiadania czterech kończyn i po jednym siusiaku każdy :)
Poza tym nic a nic. Kajetan ma oczy błękitne, Olgierd granatowe ze złotymi nitkami przy źrenicach (czy to znaczy, że się zmieniają?). Poza tym inne usta, nosy, gabaryty, spojrzenie. Od około 3 miesięcy nie miałam poczucia, że przeżywam deja vu. Zdarzało się to wyłącznie po porodzie. Czasami wydawało mi się, że kiedy Olo śpi, to jest podobny do Kaja. Dziś już nie widzę tego podobieństwa w ogóle.
Takiego uśmiechu nie widziałam na pewno nigdy w życiu :)

Jaka jest jego osobowość? Na tym etapie jest to oczywiście zgadywanie, ale to co mogę powiedzieć na pewno, to to, że trafił nam się bardzo ciekawski świata egzemplarz.
Uśmiecha się do każdego kto obdarzy go uśmiechem. Rozpoznaje twarze członków rodziny i do nich śmieje się najchętniej. Nie boi się obcych, skanuje wszystkie twarze z wielką ciekawością. W ogóle jest naprawdę niesamowicie ciekawski. Uwielbia eksplorować nowe miejsca, nowe otoczenie, czasami zaczyna marudzić, kiedy znudzi mu się przebywanie w jednym pokoju. Dla niego szczytem marzeń będzie umieszczenie go w nosidełku przodem do świata i pójście do sklepu. Trudno wtedy cokolwiek włożyć do koszyka, bo kiedy nosiciel ma w rękach OBIEKT, to Olek po prostu wpada w spazmatyczny taniec połączony z energicznym wyciąganiem rąk w celu przechwycenia obiektu zanim zniknie.
Karol śmieje się, że jak wchodzimy do jakiegoś nowego pomieszczenia to mały ma minę jakby skanował to pomieszczenie z lewej do prawej i zapamiętywał na przyszłość.
Śpi bo musi, nie dlatego, że lubi. Co więcej, śpi jak zając pod miedzą, obudzi go najmniejsze skrzypnięcie sprężyny w materacu. Wczoraj w parku obudził go śpiewający ptak, dziś dźwięk zamykania zamka przy mojej małej torebce. Zazwyczaj kiedy jesteśmy w domu, to na poranną drzemkę kładę się z nim. Jeśli nie, to przez godzinę lewituję nad podłogą, aby go nie obudzić. Przenoszenie go po nocnym karmieniu do łóżeczka wygląda mniej więcej tak (i nie zawsze kończy się powodzeniem):


Jaśnie pan stołuje się tak często, że gdybym nie karmiła piersią, to musiałabym zaciągnąć kredyt pod hipotekę, aby na mleko wydawać! Rany boskie, to dziecko jest ciągle głodne. Cztery miesiące stuknęły, a on ani myśli rezygnować z posiłków co 2 godziny. Wróżę sobie pierwszą przespaną noc za jakieś 8 miesięcy... Chyba będę tak przejęta, że sama oka nie zmrużę następnej nocy.
Podsumowując, mimo trudnych początków trafił nam się kolejny łatwy i raczej niepłaczący egzemplarz. Bardzo uśmiechnięty, bardzo bystry i bardzo łatwy w obsłudze. Ja to mam szczęście :) W odróżnieniu od Kajetana kocha matę edukacyjną i karuzelę od Cioci Kasi. Nawet kiedy idziemy kłaść się na drzemkę, to przechodząc koło karuzeli jeszcze raz spróbuje wyrwać mi się z rąk, aby dosięgnąć te stworzenia! Jeszcze ten jeden ostatni raz daj mi spróbować, mamoooooo! Damn! Znowu się nie udało. Porażka, pójdę spać.
No i siedzi. Siedzi, chce stać, turlać się. Leżenie jest generalnie nie dla niego. Gdyby nie to, że mogę podnieść oparcie w wózku do pozycji półleżącej, to już dawno musiałabym go przesadzić na spacerówkę. Jest żądny wrażeń i przygód. Myślę, że będzie kolejnym dobrym kandydatem do kariery żłobkowej.
A tutaj na rękach u Cioci Karoliny ze swoją 2,5 miesiąca starszą kuzynką Lilianką. Tak by mniej więcej wyglądało życie ciotki z bliźniakami. Współczucie ogarnia mnie na sam widok ;)

 Uśpiła moją czujność i mnie zarazem.
 Uśpiła mnie! Naprawdę zasnąłem. Foch.
 (swoją drogą, skoro dziewczyna zarobiła miliony na wizerunku grumpy cata, to może ja zrobię karierę jako matka grumpy baby?!)

A to już my kulający się na kanapie. Jesteś fajny Buba, możesz zostać. Tylko śpij ładnie w nocy ;)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails