niedziela, 2 sierpnia 2015

Akwarele i update

Zabieram się powoli za odrabianie zaległości. Filmy z ostatnich 6 miesięcy zgrane, czekają na montaż. Zdjęcia z aparatu i telefonu zgrane, czekają na złożenie w całość i umieszczenie w fotoksiążce. Nie mam czasu na wywoływanie i wkładanie zdjęć do albumów. W przedpokoju nareszcie zawisły zrobione przeze mnie akwarele. Ramy z szarym wypełnieniem i napisem IKEA wisiały w przedpokoju jedynie 3 tygodnie! 
Wieczorem może wrzucę kilka świeżych zdjęć z naszej codzienności, tymczasem niżej akwarela. Bobas śpi, ja siedzę w piżamie z tłustymi włosami  (jak to mówi moja przyjaciółka Justyna "dzień tłustego kłaka", czyli z oliwką, która ma magicznie podwoić ilość włosów na mojej głowie oraz poprawić stan tych które już mam; wciąż w to wierzę). Starsi chłopcy pojechali do centrum handlowego z misją: crocsy, sandały i kąpielówki, bo inaczej na dzisiejszego grilla Kaju pojedzie w kozakach. W środku lata zakupienie czegokolwiek z tej listy, to misja porównywalna z misją odnalezienia świętego Gralla. Ale szaliczek jesienny bez problemu by nabyli.
Okej... bobas nie śpi. Lipiec się skończył :( Taki update :/



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails