poniedziałek, 10 sierpnia 2015

DAY#7 Piknik!

Piknik w tatusiowym parku. Zanim wkroczyła do niego Mighty Grażyna, były tam tylko górki, boiska, nielegalne tory saneczkowe i bardzo dużo okolicznych umorusanych dzieciaków. Teraz są hipsterzy; Ci, którzy nie znaleźli żadnego czystego jeziora w promieniu 30 km oraz lokalni miłośnicy taniego alkoholu drzemający na leżaczkach :) Dla nas ok! Chłopaki szukali młodych kasztanów. Ja robiłam to, co lubię robić najbardziej: leżałam i jadłam.







































3 komentarze:

  1. Piekny piknik z pieknymi mezczyznami :) takie pytanko mam: czy Mama Akacja bylaby moze sklonna opisywac ubranka swoich chlopakow? Np. skad to wdzianko w wielorybki? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Najczęściej ubrania są z H&M lub Lidla :) także nic ciekawego do opisywania , ale wielorybki, ohoho, trafiłaś w perełkę :) TKmaxx niestety !

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne takie sprawozdanie z wakacji. Przyszlam sie tylko zameldowac, ale pisanie zostawiam innym;)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails