niedziela, 16 sierpnia 2015

Wakacje #13 czyli ja i kemping?

Spokojnie, tylko na kilka godzin! Kiedy tylko przemknie mi przez myśl, że może nawet mogłabym spędzić noc w namiocie albo rozbić się przyczepą kempingową w jakimś miłym zakątku, to wydarza się coś, co skutecznie mi przypomina dlaczego jednak NIE mogłabym. Na przykład burza, albo lepiej - nawałnica. Taka jak wczoraj wieczorem, po przyjeździe z gościnnych występów na kempingu. Nawet w domu było strasznie!
Ale kilka godzin z przyjaciółmi w lesie - zawsze! :)



Pani stomatolog-amator próbuje odnaleźć pierwszą wyklutą jedyneczkę. Na prawo ciociu, na prawo. Twoje prawo! ;)


 Subtelne zaloty ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails