czwartek, 27 sierpnia 2015

Wakacje #19,20,21 Warszawa i Bazyliszek

Wchodzimy do pokoju hotelowego, Kajetan doznaje amoku z radości, skacze po łóżkach, tańczy przed lustrem, podbiega do Olgierda i naśladując sposób, w jaki mówimy do małego rzecze tarmosząc go za stopy:

- No kto jest bobasem w Warszawie, no kto?

Umarliśmy ze śmiechu :)
Plus, od sześciu miesięcy tyle nie spałam. Bobas po basenie o 20:30 spał do 7:30 rano (oczywiście z jakimś tam karmieniem w nocy, ale nie wiem dokladnie jakim, bo prawie się nie budziłam). Najważniejsze, że nie wstawał o świcie :)

Było wspaniale!
Aniu, trzymamy kciuki, myślimy, wspieramy. Będzie dobrze!




















3 komentarze:

  1. Pani Olu, jako cicha i regularna czytelniczka podpisuję się pod zachwytem i podziękowaniami za wszystkie wakacyjne wpisy !! Zasilały mnie ogromną dawką dobrej energii, której matka hiperaktywnego pięciolatka nigdy nie ma w nadmiarze ….szczególnie gdy słyszy w samo południe ukropu stulecia ”Mamoooo….choć na rower – będziemy jeździć tak szybko jak Zygzak McQueen bo mi nie jest już gorąco” :-):-) Tym bardziej chylę czoła !!– zdaję sobie sprawę z tego, że nie lada wysiłkiem jest uszczęśliwienie dwojga Chowańców naraz. Uśmiałam się i wzruszyłam zarazem, czytając wpis „No piękni są”. Zdjęcia „Buby” przywołują mi miłe wspomnienia o niemal beztroskim czasie gdy mój synuś był w tym samym wieku. Miał w rodzinie do ok. dwóch lat pseudonim artystyczny „ Buli” i też zawsze wyglądał na starszego niż był . Nie narzekał nigdy na brak apetytu ani ciekawości świata. A na drzemki szkoda czasu przecież… i tak już do dziś zostało – muszę jeszcze poczekać pewnie z 20 lat ;-))
    Pozdrawiam serdecznie i nieustająco życzę Państwu Wszystkiego Dobrego !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za przemiły komentarz :) faktycznie nie jest łatwo uszczęśliwić dwójkę naraz. Na pewno trzeba się starać dwa razy bardziej, a wieczorem jest się dwa razy bardziej zmęczoną. Ale chyba z czasem idzie mi coraz lepiej :) Dziękuję za słowa wsparcia! Jutro ostatni dzień wakacji… z jednej strony się cieszę, z drugiej żal mi, że lato się kończy. Moja ukochana pora roku. Pozdrawiam serdecznie!!! Ola

      Usuń
  2. Ola, hotel Regent? :)
    Buziaki,
    a.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails