środa, 16 września 2015

Upcycling (paputki i spodenki)

Chyba jestem zakupoholiczką. Takie publiczne wyznanie. No chyba jestem, bo je uwielbiam, to mój sposób na poprawę humoru, a jeszcze do tego jestem typem zakupoholiczki polującej. Nie interesują mnie ciuchy na manekinach za szybami wystaw. Interesują mnie perełki, promocje, wyprzedaże, unikatowe egzemplarze itd. A jak coś upoluję, to mi mózg zalewa mieszanka adrenaliny z endorfinami i ogłuszona docieram do kasy, nawet nie wiem kiedy. To wszystko równa się: oszczędzanie od mniej więcej drugiego tygodnia każdego miesiąca :)
W ramach biczowania się oraz oszczędzania właśnie, postanowiłam nie kupować dzieciom papci oraz spodni dresowych noszonych po domu. Bo mam mnóstwo materiałów i starych ciuchów, które można przerobić. Więc tak oto oszczędzam :) Chociaż nie wiem, czy oszczędzam, bo taka jestem upojona oszczędnością, że zaraz sobie wymyślam, na co można byłoby to wydać... :/ Shoot me.

 Za duży sweter?  Będą spodenki z rękawów!



  Paputki mi wyszły naprawdę całkiem urocze. Podeszwa z najmniej poślizgowego materiału, jaki udało mi się znaleźć w domu.





środa, 2 września 2015

Fruczak gołąbek

Przylatuje po południu i obrabia mi pelargonie. Łamie mi to serce, ale nie, to nie jest koliber. To fruczak gołąbek zwany polskim kolibrem. "Fruczak gołąbek to niewielki motyl, który swoim wyglądem łudząco przypomina kolibra. Potrafi zawisnąć w powietrzu w pobliżu zapylanego kwiatu i "stać" prawie nieruchomo." No trudno, pogodziłam się z faktem, że to nie koliber i mimo wszystko postanowiłam zrobić mu fenomenalne zdjęcie. Oto efekt w porównaniu do zdjęcia ściągnietego z interneta.

LOL. Do National Geographic mnie na podstawie tego dzieła nie przyjmą :))) Tak czy inaczej, dowiedziałam się czegoś nowego o świecie. Buba był zdegustowany moim polowaniem na zwierzaka. Żuł sobie miętkę wyraźnie zniesmaczony całą akcją.
























Ale o co chodzi, zdjęcia są fenomenalne :D W końcu robiłam je obiektywem portretowym! Na przykład to:

Fruczakowi nie da trzasnąć portretu...
Jesteś bardzo zabawna, mamo :)






















Spoko, może nie znasz się na owadach i ptakach, ale za to potrafisz zbudować czołg z kanapy i poduszek. I to się ceni, mamo. I pamiętaj: prawdziwy bobas nie pije herbatek na brzuszek, tylko żuje miętę. Podlej kwiatki, bo więcej ta ćma nie przyleci. Buziaczki ;]


Wakacje 2015 - ostatni tydzień

Rozpieszczanie poświęconym czasem i gumami do żucia, z dala od matczynej kontroli, czyli wakacje u babci i dziadka.
Rower, wspinanie na drzewa, spacery, Afrykarium i inne przyjemności.
Buba też był rozpieszczany, a jak! Uwagę małemu poświęcała moja kochana chrześniaczka Kinga. Kiniu wracaj, tęsknimy :)
Jeżeli takie są współczesne nastolatki, to spoko, nie będę panikować :)






Nie żebyśmy się tylko dzieckiem zajmowały, o nie. Głównie pracowałyśmy nad jego usypianiem, aby w spokoju cieszyć się latem :)


LinkWithin

Related Posts with Thumbnails