piątek, 23 października 2015

Strach się cieszyć, ale...

... od 7 dni, a właściwie nocy, ten oto Piękny Olo (wiek: 8 miesięcy) rezygnuje ze spożywania posiłków w godzinach 23:00 - 7:00 rano. Chciałabym już skakać z radości, wydawać przyjęcia, puszczać w powietrze lampiony, tańczyć hula na balkonie wieczorową porą, zaczepiać babcie w parku i zanudzać je moją historią, ale trochę się boję, że zapeszę! Tak więc w napięciu obserwuję, co przyniesie kolejna noc i modlę się, żeby to było już. Na razie od tego całego snu mój organizm szaleje, nie wie co się dzieje i jestem zupełnie zagubiona. Czuję się bardziej zmęczona niż miesiąc temu, tak, jakby moja podświadomość dostała impuls "O tak, tak jest fajnie, śpimy, śpiiimyyyy ile wlezie" i jakby cały organizm próbował odrobić wielomiesięczne zaległości. Dzisiaj po południu zasnęłam na kanapie, nawet nie wiem kiedy. Tak czy inaczej, z dziką radością powitam zakończenie etapu w moim życiu pt. wstaję w nocy do niemowlaka. Hohoho.

Tak, ta wanna jest umazana kupą, a godzina jest 13:00 ;)



5 komentarzy:

  1. ahah Maja też czasem prześpi całą noc, było tak przez tydzień a od kilku nocy znów pobudka 2-3 razy .. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie Ci!
    Moja już prawie dziewięciomiesięczna córa pilnie pracuje nad moimi worami pod oczami i serwuje mi liczne pobudki na cycanie. Nie wiem nawet ile ich jest. Ale jakbym miała tylko trzy to skakałabym ze szczęścia pod sufit...
    Pozdrawiam
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  3. Kajetna też mnie nie oszczędzał, więc teraz to chyba nagroda za tamtą wytrwałość ;) Z Kajem 10 miesięcy wstawałam 2x w nocy. Potem jeszcze dwa miesiące jadł 1x raz. Skończył rok i poszedł spać :) Mieliśmy prawie roczny epizod z pobudkami o kosmicznych godzinach typu 5:40, 6:15, 6:30. A jak skończył 2 lata to zaczął wstawać o przyzwoitej godzinie czyli pomiędzy 7:00 a 8:00. Dzisiaj jest to 8:00. Kaju jest skarbem jeśli chodzi o noce (o ile nie wędruje). Mam nadzieję, zę te przespane noce Olgierda to zwiastun równie dobrej przyszłości. Jak to powiedziała moja mama kilka miesięcy temu: "Ja Cię rozumiem Ola. To jest proste: Buba, spać!" DOKŁADNIE TAK!

    OdpowiedzUsuń
  4. o to to to!
    zapomniałam dodać że po licznych pobudkach na cycanie następuje taka po której dziecko już nie zaśnie: pobudka na kupę! I ona jest o 5h, czasami o 5:30... czasami o 6:00...
    Jak już pora jest jechać ze starszym do przedszkola to moja córa jest już w stanie rycząco - agonalnym... śpi na szybko w samochodzie i regeneruje się wydra w 15 minut...
    Takiej jazdy z pierwszym dzieckiem nie miałam - od początku był śpiochem i śpiochem pozostał....
    Ja tak to mówię, że pierwsze dziecko miałam na zachętę, a drugie po to żeby już się zniechęcić. Skutecznie.
    Buziaki!
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  5. GRATULACJE! u nas też tak bylo po 8m-cu niestety radość trwała 3 noce ehh ;)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails