środa, 23 grudnia 2015

Jak to jest z chłopakami?

Nie lubię rozmów o płci moich dzieci. Płeć fizyczna i "mózgowa" u moich dzieci jest oczywista, o tym zaraz. A dlaczego nie lubię pytania "Chłopcy czy dziewczynki?". Bo jak powiem, że chłopcy, to następuje seria przewidywalnych reakcji.
1. "Yhymmm. No to będziesz miała przerąbane w okresie dojrzewania".
2. "Haha, to ci się trafiło!" (w domyśle punkt 1.)
3. "Ja bym chciała dziewczynkę" (osoby, które jeszcze nie mają dzieci, ale mają PLAN).
4. "Ja mam dziewczynkę i to jest jednak wspaniałe! Zupełnie inna bajka".
I moje ulubione:
5. "Za trzecim razem na pewno będzie dziewczynka!".
Za trzecim razem?! O_o
Jeżeli jest osoba, która na hasło "dwóch chłopców" nie zareagowała żadnym z powyższych stwierdzeń, to brawo, jest w jakimś 10% populacji, którą cechuje wysoki poziom epatii i kultury :)
A to ile jest z dziewczynki w moich chłopcach dobrze obrazuje poniższa relacja z jednego z ostatnich popołudni.































Dobrze, że Skoczek już tak namiętnie nie gra w WoT, bo musiałby sobie nowe konto założyć. Odkąd Kajetan działa na jego koncie, to powiedzmy sobie szczerze, nie jest gwiazdą bitew. I były już bany za strzelanie do swoich. Jeszcze kilka gier i będzie permananty ban. Potem będzie czas na statki.

Na szczęście dziewczynki przychodzą w odwiedziny populuskać się w basenie :)





























A tak całkiem na marginesie: 11 stopni na dzień przed Wigilią?! WOW :)

17 komentarzy:

  1. 11 stopni takze w nocy! Wow, wow, wow! Tez mam dwoch chlopakow i ciagle slucham o tym, ze bedzie jeszcze diewczynka ;)
    Wesolych Świat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz mogę mowić , ze mam bratanicę i wystarczy. Niektórym ;) pozdrawiam! Aha, jesli bym miała 100% pewności , że trzecia byłaby dziewczynka... To i tak nie, dziękuje ! Wakacje i czas na czytanie książek poproszę ! To pisałam ja, matka roku :)))

      Usuń
  2. Jako mama dwóch dziewczynek ciągle słucham o tym jak bardzo przydałby mi się chłopiec- eeee dziękuję, postoję :-D
    Kolega w liceum miał trzech braci i najszczęśliszą mamę na ziemi. Jeden z braci robił codziennie mięso, drugi obierał ziemniaki, trzeci robił surówkę a czwarty mył naczynia po obiedzie. I gdy mama wracała jadła obiad, a potem odpoczywała. I tego tobie życzę. :-)

    (Wonderwoman)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniale ! Ja to podzielę tak: jeden bedzie robił obiad, drugi deser, a tata załaduje zmywarkę! :)
      A jesli chodzi płeć ... Ludziom nie dogodzisz :)))

      Usuń
  3. Czy to chłopcy czy dziewczynki to najlepsi bo nasi.... A tak na marginesi basen super ....mysle o zakupie na roczek chrześniaczki czy myślisz ze dlugo posłuży....?

    OdpowiedzUsuń
  4. Na razie mamy go miesiąc (w ramach sąsiedzkiej wymiany zabawek; dziekujemy cioci Asi!) i wciąż robi furorę . Chłopaki bawią sie w nim codziennie! Bubuś najbardziej lubi wyrzucać piłki i sprzątać je , a Kaju wymyślił nowe zastosowanie: wywraca basen do góry nogami i udaje żółwia . A najlepsza zabawa jest z dziećmi znajomych. Myślę, ze to super zakup pod warunkiem, że jest miejsce w domu . Pzdr :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co to jest za basen? Mozna prosic linka?

      Usuń
    2. Proszę bardzo:https://www.facebook.com/home.minibe/

      Usuń
    3. Ja najbardziej leję, jak widzę, że Bubi szykuje się do skoku. Staje przy basenie i tak powoli się przechyla, żeby wpaść do środka jak kłoda. A jak wychodzi, to gramoli się tak, że najczęściej przechyla cały basen i wysypuje wszystkie kulki. Ale nawet mnie to nie denerwuje, bo on potem próbuje posprzątać ;)

      Usuń
  5. Pewnie, że ludziom nie dogodzisz co do płci :) Ja np. nie zamierzam poznawać płci drugiego dziecka, po porodzie się okaże. Płci pierwszego też nie znałam i miło było usłyszeć z ust męża, że to dziewczynka :) Teraz przynajmniej nie będę w ciąży słyszeć biadolenia ludzi gdyby się okazało, że będzie druga córka :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby był drugi chłopiec, to też będzie narzekanie, że np. "ojoj, wszystko będziesz musiała kupić od zera, a z dziewczynką to byłaby taka oszczędność" ;) a tak na marginesie: podziwiam silne nerwy!

      Usuń
  6. Pisząc silne nerwy masz na myśli nieznajomość płci? Silne nerwy to ja miałam w pierwszej ciąży! Pierwsze usg w 13 tyg, połówkowego brak bo zapomnieli mnie listownie poinformować, a ja nie wiedziałam, że musi być wykonane do 23 tyg, wiec dopiero podczas wizyty w Polsce miałam kolejne (tylko zwykłe) w 25 tyg (drugie i ostatnie) :) Mieszkam w UK, opieka w ciąży bardzo się różni od Pl :) Ja sama nie wiem skąd było we mnie tyle wiary, że wszystko będzie dobrze i naprawdę spokojnie przeszłam całą ciążę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w drugiej ciąży chodziłam do gabinetu w prywatnej przychodni i tam było przegięcie w drugą stronę: wciąż mnie ważyli, mierzyli, ktg robili, badanie, krew, próba glukozowa, jakaś bakteria pod koniec. Rany boskie, brakowało jeszcze wymazów z gardła i badania kału ;) Ty Kasiu miałaś doświadczenie podobne do tego, które miały matki we wczesnych latach 80tych. ZERO USG i 9 miesięcy zastanawiaj się co tam w środku się wierci :) to też ciekawe doświadczenie i mniej pola do schizowania. Albo więcej, zależy od charakteru ciężarnej, hihi

      Usuń
  7. Jak dla mnie, to w okresie dojrzewania przerąbane będą mieli rodzice dziewczynek;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Thank you for sharing the post.kindly visit us @ tattoo thoughts

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails