wtorek, 8 marca 2016

Pieluchy kieszonki - najczęściej zadawane pytania czyli FAQ

Jest to FAQ spóżniony o co najmniej pół roku. Och, sama nie wiem, jak to się w ogóle stało! Może tak, że jestem leeeeeeniem :) I dlatego, że drzemki żal na kręcenie filmów, a jak nie ma drzemki to nie ma produkcji filmowych. W każdym razie film nagrałam i odpowiedziałam w nim na następujące pytania:

1. Dlaczego pieluchy przeciekają?
2. Czy mój zestaw kieszonek wystarczy na cały okres pieluchowania?
3. Co z noworodkową kupą? Czy papierek ją złapie, czy zostawi plamy na pieluszce?
4. Jakie są twoje (czyli moje :) ulubione firmy, czy warto kupować droższe pieluchy?
5. To moje 2, 3 dziecko; czy w ogóle jest sens zaczynać zabawę z pieluchami wielorazowymi?
6. Czy w łazience śmierdzi zużytymi pieluchami? Co zrobić, żeby nie śmierdziało?
7. Jak często należy przeprowadzać dezynfekcję pieluch?



I jeszcze informacyjnie: moi sprawdzeni sprzedający na Allegro to MoneyShop; lulajbaby_com;

14 komentarzy:

  1. Dzięki za FAQ ;) utrwaliłam swoją wiedzę :) Mam tylko pytanie. Czy do prania pieluch używasz płynu do płukania? Jeśli tak, to jakiego? Bo myślałam, że nie można....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też słyszałam , że nie można, ale sobie pomyslałam "a właściwie dlaczego nie?" I dolewam odrobine płynu (mniej niż przy normalnym praniu) i pieluszki są mięciutkie i fajne :) skutków ubocznych nie stwierdziłam . Używam płynu do płukania ubranek dziecięcych . Bobini? Bambini? Błagam nie każ mi wstać i wlec sie do łazienki :D

      Usuń
    2. Dzięki! ja go używam do płukania normalnych naszych ubrań :) spróbuję do następnego prania pieluch wlać odrobinę :)

      Usuń
    3. To ja tylko dodam, że ja kiedyś bardzo okazyjnie kupiłam trochę pieluszek fuzzibunz (te bez obrazków) i akurat byłam z nich bardzo zadowolona. Miałam też trochę innych firmówek. Takie ciążowe szaleństwo przy pierwszym dziecku ;) Niestety, po jakimś czasie użytkowania zaczęłam je prać w czerwonym kokosalu (nie wiem, czy coś takiego jeszcze istnieje)i wszystkie (wszystkie !) zaczęły przeciekać. Nie w pachwinach, tylko po całości, materiał się zrobił nieszczelny :( Kupiłam potem właśnie te chińczyki na allegro, o których mówiła Ola i służą do dziś (już dla drugiego), ale nie odważyłam się już prać ich w niczym innym jak domol eko z rosmana (ze strachu oczywiście). Niemniej potwierdzam, nic się z nimi nie dzieje. Są super :)

      Usuń
  2. Pisałam to już wiele razy... Dzięki Tobie i twoim filmikom 4 lata temu usłyszałam o pieluszkach wielorazowych i ogarnęłam cały temat :) Dziękuję raz jeszcze! Teraz jestem w ciąży z drugim dzieckiem (7 mies), stosik już gotowy :) Dodam tylko, że ja pieluszki kupuję używane (mało używane, ktoś szybko się zniechęcił), ale droższej firmy (bumgenius) i jesetm mega zadowolona. Moja córeczka była duża od urodzenia, waga wyjściowa 4,5 kg, na 3 latka 16 kg i jeszcze używa tych pieluch na kupę (nadal pasują), bo o ile sika pieknie do nocnika to kupy ni cholery tam nie zrobi. A najciekawsze, że nie pozwoli sobie założyć jednorazówki co chyba jest najlepszą reklamą dla wielorazówek :) Co do dezynfekcji pieluch to musiałam to robić około jej pierwszego roku życia i to co miesiąc (w sumie 4 razy) potem już nie. Pięknie pachną do dziś :) Normalne pranie wystarcza. Nasz pojemnik na pieluchy to zwykle przeźroczyste, plastikowe pudło z ikea takie jak na zabawki, zamykane i nic a nic nie śmierdzi. Dopiero po otwarciu :) Co do dużej pupy to zdecydowanie chodzi o ubranka, ja albo kupowałam rozmiar większe body albo używałam takich przedłużaczy (kawałek materiału z napami, dopinka do bodziaków w kroku) inaczej pod szyją robił się duży dekold :) Pozdrawiwiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za taki pozytywny i nasączony wartościowymi informacjami komentarz ! Czy córeczka ma jakieś odparzenia ? Bo ja juz drugi raz mam szczęście , bo zadnych kremów nie używamy. Bumgenius nie testowałam . Chyba najwiecej sensu ma po prostu trzymanie sie jednej marki . Wtedy wkłady pasują i nie ma niespodzianek rozmiarowych. Pozdrawiam ! :)

      Usuń
    2. Odparzenia niestety są, nawet dziś kiedy córka chodzi cały dzień i noc w majtkach bo ona jest alergiczką/ma egzeme i reaguje na wszystko, także absolutnie nie mogę się wypowiadać odnośnie tematu "pieluchy wielo i odparzenia".
      Pamiętam, że miałaś otulacz flip jasnozielony, jest to otulacz właśnie firmy bumgenius i niczym nie różni sie od kieszonki bumgenius, jedynie tym wszytym kawałkiem polara dzięki czemu powstaje kieszonka :)
      Mam jeszcze jedną radę dla osób, które tu zaglądają: stara szczoteczka do zębów świetnie się sprawdza przy usuwaniu resztek kupy, jeśli ktoś nie używa papierków, albo kupa w papierek nie trafiła. Zimna bieżąca woda i zeszczotkować do zlewu, wszystko bezdotykowo i nie wcieramy kupy (zapierając ręcznie) tylko zmiatamy. Pozdrawim :)

      Usuń
    3. Dzięki za patent ze szczoteczką!!!Amerykanie mają takie słuchawki prysznicowe podłączane do wody przy WC :) Także tego.

      Usuń
    4. ja mam małą słuchawkę prysznicową i mam w niej duże ciśnienie - prawie jak diaper sprayer niewielkim kosztem :D u starszaka myję ciśnieniem nocnik a u młodszej pieluchy ;) i rączki czyste ;)

      Usuń
    5. moim zdaniem nie warto ryzykowac. jesli pieluchy sa twarde po praniu mozna pomyslec o dodawaniu do prania zmiekczaza wody albo instalacji specjlanego filtra na pralce. a jak sie bardzo chce to jest plyn ulrich natuerlch na bazie kwasu mlekowego, dla wielo bezpieczny. https://igle-figle.pl/pl/srodki-do-praniapielegnacji/67-plyn-do-prania-bezzapachowy-4035315402559.html

      taka bidetke (sluchawke podlaczane do wc) mozna tez w polsce np. w kauflandzie kupic, kosztuje ok. 20zl.

      mysle tez, ze dobrze prane pieluchy strippingu (oczyszczania) nigdy nie potrzebuja. chyba ze dziec masakrycznie zabkuje.

      Usuń
  3. Aha, raz skusiłam się na tanie, nowe pieluszki z ebaya (mieszkam w uk) , no i niestety wielkie rozczarowanie, ale nie jakością, tylko rozmiarem. Tak małe, że córka mając 11 mies wyglądała w nich jak baleron, już były maksymalnie powiększone. Moje były produkowane w uk, te co Ty kupiłaś (chińskie) wyglądają na większe, z resztą sama twierdzisz, że na dwulatka pasują. Zostawiłam te małe, posłużą drugiemu dzidziusiowi chociaż przez kilka miesięcy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również pod Twoim wpływem pieluchuje pierwsze dziecko i drugie też zamierzam. Dla mnie wszystko jasne oprócz tej dezynfekcji... Próbowałam Twoim sposobem ale nie pomogło więc wyszukałam metody z kwaskiem cytrynowym ale tak na prawdę najlepiej o dziwo pomaga zwykły Ariel do białego z BioD zamiast dziecięcego proszku. Do rzeczy.. Jakiego proszku używasz i jakiego chloru?

    OdpowiedzUsuń
  5. Chlor - Clorox; proszek - tym razem nie zwracam na to w ogóle uwagi , bo rożne proszki dostaję od teściowej i wrzucam co mam. A przez pierwsze pół roku życia małego to były proszki dzieciece z Rossmana, typu Lovela + bioD. A teraz to juz co popadnie (plus ten sam odłażacz bioD) :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzy miesiące temu trafiłam do Ciebie na kanał i blog, szukałam informacji o pieluchach wielo i kogoś, kto mnie ostatecznie przekona, że to ma sens. I rzeczywiście mnie przekonałaś, od nowego roku pieluchujemy syna w te kolorowe cuda. Dziecko szczęśliwe, pupa śliczna i bez odparzeń, nie stosujemy żadnych kremów, a po drodze dwie znajome przekonałam do tego samego.
    Najbardziej obawiałam się paskudnych zapachów i babrania się w kupie, ale nic z tego - w domu po praniu ślicznie pachnie olejkiem lawendowym, przesikane pieluchy nie śmierdzą, a pampersy (o ile zdarza nam się czasem założyć) strasznie jadą chemią. Wcześniej tego nie zauważałam, ale przyzwyczaiłam się już do ładnego zapachu i ten chemiczny mi przeszkadza.
    Kupa noworodkowa mi nie straszna, czasami zdarza się dotknąć, ale gdybym mdlała na jej widok, używałabym szczoteczki, więc to nie problem.

    Jeśli chodzi o ciuszki, musimy kupować większe bodziaki, ale spodnie rzeczywiście lepiej się trzymają. No i syn tak ślicznie wygląda z wielką pieluszkową pupą! Jak niemowlak z kreskówki :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails