środa, 20 kwietnia 2016

Kanpaka czy sałatka?

Dawno, dawno temu, kiedy jeszcze nie uprawiałam sportu ekstremalnego jakim jest praca na pełen etat, prowadzenie domu, wychowywanie dzieci, wkopywanie bzu przed kamienicę, aby znaleźć go połamanego następnego dnia itd., to miałam w ciągu dnia takie 3 godziny, kiedy chowaniec słodko spał. I wtedy czas na szycie warzyw. Na przykład.
Było miło. Kolejne partie warzyw powstaną kiedy pójdę na emeryturę i będę próbowała wyżyć z rękodzieła. 
Jubilatka, jak to prawdziwa kobieta, przy garach stać nie będzie. Zrobiła sobie z papryki bransoletkę :)





4 komentarze:

  1. Witaj Olka,napisalam jakis czas temu @ na Twoj prywatny adres. Jakas szansa na spelnienie prosby? Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Olka,napisalam jakis czas temu @ na Twoj prywatny adres. Jakas szansa na spelnienie prosby? Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacja! Nie wiem sama co podoba mi się najbardziej - realistyczny ser, pieczarki czy rukola??? Papryka i jajko też niczego sobie:)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails