niedziela, 13 listopada 2016

Cała prawda o życiu dziadka naszych dzieci

Ach, miałam być przykładną uczennicą i odrabiać zadania domowe, jednakowoż mąż mój jedyny miał inne plany, nalał mi piwa w kielich i pyta "No jakie pyszne, jakie?!". No pyszne, czarne jak smoła,  9 % alc. Nie odrobię zadań domowych (a przynajmniej nie będą one na takim poziomie, jaki by kogokolwiek, choćby panią bufetową, zadowalał), a przy okazji zablokowałam klawiaturę laptopa. Albo może to dzieci zablokowały? Nie potrafię powiedzieć. Tak więc podjęłam się zadania mniej ambitnego, ale jakże nowoczesnego - stworzenia mema podsumowującego długi weekend. Czyli życie dziadka Janusza w pigułce :) Moim zdaniem trafione w punkt, ale jak wiadomo każdy delikatnie nietrzeźwy człowiek jest z siebie bardzo zadowolony, co z reguły nie znajduje poparcia w opinii społeczeństwa. Klawiaturę odblokowałam (resetem). To tyle, jeżeli chodzi o sukcesy :)


1 komentarz:

  1. Hahaha super! Czy dziadka Janusza mozna ukrasc na troche? Ile by to kosztowalo? ;P

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails